KILKA SŁÓW TYTUŁEM WSTĘPU |
 |
"Wielki błękit" to bez wątpienia jeden z najlepszych (o ile nie najlepszy!) filmów Luca Bessona. Tak bowiem, jak "2001: Odyseją kosmiczną" Stanley Kubrick zbliżył się do Boga, tak Luc Besson zbliżył się "Wielkim błękitem" do Natury. "Wielki błękit" to życiowe role zarówno Jeana Reno
(został stworzony do roli Enzo - bez dwóch zdań!) jak i Jeana-Marca Barra
(rewelacyjna postać żyjącego we własnym świecie, skromnego i nieco zagubionego
w realnym świecie Jacquesa). Dzięki nim, ta opowieść o wielkiej przyjaźni,
rywalizacji i miłości do oceanu, wody, nurkowania, dążenia do całkowitej wolności
- nabrała formy symbolu ucieczki w świat marzeń, ucieczki od rzeczywistości,
do lepszego, nieznanego świata, tam gdzie można spotkać Syreny, gdzie można dotknąć
nieznanego, niezwykłego świata. Na równi z aktorami, na niezwykłość filmu zapracowały
przepiękne zdjęcia i hipnotyczna, niezwykle klimatyczna muzyka Erica Serry. Bądźmy
szczerzy; ten film nie ma słabych punktów. Jest jednym z tych obrazów, które żyją
własnym, niezwykłym życiem, w zamkniętej, cudownej filmowej rzeczywistości.
Znajdziemy w "Wielkim błękicie" wszystko; pasję, honor, przyjaźń, miłość, oddanie,
poświęcenie, poszukiwanie i wolność ukazaną pod postacią delfinów i oceanu.
Ten film jest piękny, przepiękny, przepełniony spokojem, wręcz relaksujący
i napawający optymizmem. Dzieło Luca Bessona to zdecydowanie jeden z najwspanialszych
filmów jakie kiedykolwiek widziałem i zawsze z największa ochotą do niego
powracam, tym bardziej ucieszyła mnie wiadomość, że w naszym skromnym kraju
ten film ukazał się na DVD w "Wersji rozszerzonej", dłuższej od wersji powszechnie
znanej aż o 50 minut!!! Zatem filmową ucztę czas zacząć!
[Czas: 07:05 - 07:47]
Pierwsza dodana scena to Enzo (jako dzieciak) droczący się z Jacquesem
po wyłowieniu monety. Enzo macha monetą przed oczami Jacquesa i proponuje
mu, że wrzuci ją z powrotem do wody i jeśli Jacques wyłowi ją szybciej
od niego, to moneta stanie się jego własnością. Jacques nic nie odpowiada
na tę swoistą zaczepkę i Enzo z grupką kumpli odchodzi. Pytany przez
jednego z nich o podział łupu, odpowiada: "To moneta, nie da się jej
podzielić na pół, głupku!"
[Czas: 38:50 - 39:41]
Johana w nocy zanudza swoją koleżanką wzdychając do Jacquesa; jakie
to ma piękne oczy, jakie to spotkanie z nim było bajkowe itp. Okazuje się,
że koleżanka znudzona usnęła, właśnie się przebudziła i stwierdza, że
Francuzi to uroczy ludzie, na co Johana zirytowana wyjaśnia, że Jacques
jest Amerykaninem, bo jego matka była Amerykanką. Na koniec rozmowy
koleżanka poirytowana stwierdza, że słucha o Jacquesie już całą noc
i że wypowiedzi Johany brzmią jakby się zakochała, i że coś takiego
jak miłość od pierwszego wejrzenia - nie istnieje. Johana odwraca się
od koleżanki i wraca do oglądania wykresu bicia serca Jacquesa.
[Czas: 44:50 - 45:40]
W kinowej wersji filmu, rozmowa Enzo i Jacquesa była krótka i kończyła
się w momencie, kiedy Jacques stwierdza, że nie umie zadawać pytań (i słychać
śmiech Enzo). W wersji reżyserskiej Enzo się nie śmieje, a rozmowa trwa dalej
i obraca się wokół tematu żon - oczywiście ani Enzo ani Jacques żon nie
mają, a Enzo śmieje się opowiadając, że gdy był przez tydzień był zaręczony,
to zeźlona matka rzucała makaronem po ścianach. Enzo mówi też, że gdy słyszy
od ludzi, że Jacques zamienił się w rybę, to opowiada im, że Jacques ma
dziewczynę w każdym porcie - jak każdy twardy facet.
[Czas: 1:00:55 - 1:01:30]
Skacowany Enzo jest badany przez lekarza, który oświadcza mu, że w tak
wyczerpanym stanie, nie może nurkować. Enzo zdecydowanym ruchem łapie
doktora 'za bety', sadza na stole i patrząc mu głęboko w oczy mówi:
"Morze należy do mnie. Wiem kiedy jest na mnie przygotowane, a kiedy nie.
Dzisiaj jest." Doktor oświadcza, że Pan Molinari nurkuje na własne ryzyko.
[Czas: 1:06:06 - 1:07:27]
Enzo nie chce iść na ceremonię wręczania medalu, gdyż czeka na domowe
spaghetti przyrządzane przez matkę, a organizatorom mówi, że jest
niedysponowany: "wielki Enzo Molinari oszołomiony swoim rekordem 324 stopy,
nie jest w stanie odebrać swojej błyskotki, ponieważ jest... niedysponowany".
Organizatorzy proszą o pomoc Jacquesa, jednak i jemu nie udaje się przekonać
Enzo do wyjścia.
[Czas: 1:22:00 - 1:22:22]
W krótszej wersji filmu, gdy następuje cięcie po rozmowie Jacquesa, Johany
i Enzo, od razu widzimy całujących się w windzie Jacquesa i Johanę. W wersji
rozszerzonej, ta scena trwa nieco dłużej; najpierw Jacques i Johana wsiadają
do windy, Johana wciska guzik, nieśmiało uśmiecha się do Jacquesa, a ten delikatnie
całuje ją w usta. Dopiero po chwili widzimy gorący i długi pocałunek znany z wersji
krótszej "Wielkiego błękitu".
[Czas: 1:24:04 - 1:42:20]
Jacques nieco dłużej patrzy z balkonu na pływającego delfina, po czym schodzi
na dół, wrzuca do wody deskę i rozbiera się w celu wejścia do wody. Później mamy ujęcie
budzącej się Johany - znane z wersji krótszej, po czym wracamy do Jacquesa pływającego
z delfinem; na wodzie, pod wodą, delfin wykonuje nad Jacquesem 'salta', a w końcu
Jacques pod wodą całuje delfina w czubek nosa. W tym czasie Johana wychodzi
z pokoju i na brzegu znajduje ubrania Jacquesa, do których się przytula. Dopiero
o świcie Jacques podpływa do brzegu, gdzie Johana oświadcza mu, że musi wracać
do NY do swoich spraw i swojego życia. Jacques bez słowa odprowadza ją na pociąg
i równie milcząco się z nią rozstaje, jakby myślami był w zupełnie innym świecie.
Jacques idzie do hotelu, do pokoju Enzo, który wita go w drzwiach w piance do nurkowania,
wpuszcza Jacquesa do środka po czym oświadcza, że idzie dalej spać. Zdenerwowany Jacques
kopie plastikową konewkę i hałas zrywa Enzo na równe nogi. Jacques krzyczy na Enzo, że
ten wciąż gada, choć nikogo nie interesuje to, o czym on mówi. Na to Enzo odpowiada:
"Wyjechała?". Jacques potwierdza: "Wyjechała". Enzo chcąc wyrwać Jacquesa z chwilowego
załamania i tęsknoty za Johaną, zaprasza go... na platformę wiertniczą, gdzie właśnie
się wybiera.
|
 | |
 |
|
Po przylocie helikopterem na platformę, Jacques i Enzo, w towarzystwie Noireutera - przedstawiciela
firmy, schodzą w kapsule na głębokość 140 metrów. Po drodze Enzo wkłada sobie papierosa
w usta, a Noireuter przypomina mu, że obowiązuje tu absolutny zakaz palenia i nie powinien
był w ogóle wnosić papierosów na pokład. Enzo odpowiada, że jest tu też zakaz sikania,
a mimo to, też wniósł 'to' na pokład ;). Po drodze Enzo pociesza Jacquesa mówiąc, że
kobiet na świecie jest pełno, a czas wymazuje wszystko. Opowiada, że gdy miał 17 lat
kochał się w pięknej dziewczynie, a po dwóch latach nie pamiętał już nawet jak miała
na imię. Gdy rozmowa staje się dość poważna, okazuje się, że stężenie helu w kapsule
jest zbyt duże i wszyscy trzej panowie zaczynają mówić śmiesznymi głosami. Najpierw
odkrywa to Noireuter, później odzywa się Enzo, a dopiero na końcu Jacques, który mówi,
że wcale go to nie śmieszy... po czym słysząc swój zmieniony głos, parska śmiechem ;).
Aby dobić dowódcę wyprawy Noireutera i pokazać, z kim ma do czynienia, Enzo wyjmuje
z kieszeni piersiówkę, po czym moczy alkoholem palec Jacquesa i swój i każe mu possać
palec. Przejęty już nie na żarty Noireuter ponownie próbuje powstrzymać Enzo przed
łamaniem ostrego zakazu, a Jacques też nieco zaniepokojony mówi do Enzo: "Rzeczywiście
jesteśmy dość głęboko". W końcu jednak zarówno Enzo jak i Jacques, ku przerażeniu Noireutera,
oblizują alkohol który mieli w małej dawce na palcach. Enzo daje jeszcze słownego kuksańca
Noireuterowi stwierdzając: "Jest milion dowódców na świecie, a nam trafił się Belg z
Anonimowych Alkoholików" ;) Koniec końców, Enzo przystawia w końcu piersiówkę do ust
i bierze głęboki łyk alkoholu. Cała praca przy platformie kończy się tak, że Enzo
i Jacques ubrani w skafandry do nurkowania, kompletnie pijani tańczą ze sobą w wodzie
na głębokości 140 metrów, w rytm "The Blue Danube" Johanna Straussa (utwór znany
najlepiej z "2001: Odysei kosmicznej") bełkotliwie przy tym śpiewając ;)
I przenosimy się do NY, gdzie Johana w swoim mieszkaniu rozmawia z przyjaciółką
na temat swojej wizyty u psychoterapeuty, który oznajmił jej, że 'ona sama musi
zdecydować czy być z Jacquesem czy nie, i że odpowiedź jest w niej', w dodatku
za taki truizm wziął od niej oczywiście pieniądze - jak to psychoterapeuta.
W końcu koleżanka Johany nie wytrzymuje i każe jej natychmiast podjąć decyzję,
czy jedzie do Jacquesa czy zostaje w NY. Johana rzuca monetą; wypada orzeł który
oznaczać miał 'pozostanie'. Następnego dnia Johana zostaje zwolniona z pracy
za oszustwo. Johana broni się tym, że się naprawdę zakochała, ale szef jest nieugięty;
jedynie w ostatnim odruchu dobroci pyta się jej: "Kim jest ten szczęściarz?",
w odpowiedzi słysząc, że to nurek gościa z ostatniego zlecenia. W domu Johana
sięga po telefon i dzwoni do Jacquesa. Rozmowa przebiega bardzo miło, Johana mówi,
że zwolnili ją z pracy, a Jacques, że jego i Enzo też zwolnili ;) W końcu Johana
prosi Jacquesa aby opowiedział jej bajkę. Jacques opowiada o tym, co trzeba zrobić
aby spotkać Syreny; że należy zejść na samo dno oceanu, gdzie woda jest całkiem
czarna i postanowić umrzeć dla Syren. Wtedy one pojawiają się i decydują, czy
miłość i poświęcenie jest dostatecznie wysokie i szczere i zabierają Cię ze sobą
na zawsze... (Ta 'bajka' Jacquesa dokładnie wyjaśnia finał filmu i to dlaczego
Jacques postanowił zrobić to, co zrobił, a Johana z miłości mu w tym pomogła.)
Jacques i Johana wreszie spotykają się i jadą do hotelu, prawie kochając się
już na tylnym siedzeniu taksówki. W pokoju, w nocy, pokazani przez niebieski
filtr w kamerze, Jacques i Johana kochają się w łóżku, a Jacques ma przywidzenia;
widzi siebie płynącego nago w wodzie. Gdy powraca do siebie, Johana pyta go, co
się stało, na co Jacques odpowiada: "Chyba Cię kocham".
Jacques i Johana przybywają na Lazurowe Wybrzeże i udają się do mieszkania wujka
Louis, który nurkuje w wannie. Do tej sceny dodano ujęcie na klatce schodowej, jak
Jacques całuje Johanę, wycięto za to statyczną panoramę Lazurowego Wybrzeża.
[Czas: 1:44:20 - 1:45:45]
W tym miejscu dodano scenę kolacji w mieszkaniu wujka Louis, który myli imię
Johany z Henriettą, gdy Jacques mówi, że Johana jest z NY, wujek dziwi się, co
to za imię New York ;) Po chwili stwierdza, że w NY są najlepsze... nogi, i pyta
się Jacquesa gdzie się zatrzymuje. Jacques mówi, że tu. Wuj się pyta: "W moim
mieszkaniu?", na co Jacques odpowiada: "To moje mieszkanie" ;) Wuj wyzywa
Jacquesa od złodziei, oszustów itp, i zapowiada założenie blokady na telefon.
W sumie, to jakiego zachowania należało oczekiwać po gościu który niedosłyszy,
a w wolnych chwilach nurkuje w wannie słuchając "Ride of the Valkyrie"? ;)
[Czas: 1:47:18 - 1:50:40]
Jacques, Johana i Roberto stoją na nabrzeżu, a wuj Louis kłóci się z rybakiem
o cenę ryby, która według niego... zmarła na raka ;) Po chwili, czerwoną motorówką
nadpływa Enzo, a obwieszcza to klaksonem (takim samym jaki miał w samochodzie
na początku filmu). Wraz z Enzo przypływa jego nowa znajoma, hiszpańska aktorka
Bonita, którą Enzo sprowadza na brzeg, mówiąc: "To jest słynna hiszpańska aktorka,
która... będzie uważała na lakier" ;)
Po chwili wszyscy znajdują się już w mieszkaniu
wuja Louis, gdzie słuchają głośno utworu "Ride of the Valkyrie" i piją ;).
Enzo stwierdza, że wuj Louis musi być już naprawdę głuchy, na co ten ripostuje:
"Nie jestem bardziej głuchy niż Ty ślepy" ;) Na przyjęcie przychodzi też doktor
Laurence. Ta scena, tylko znacznie okrojona i pozbawiona tła muzycznego
jest również w krótszej wersji filmu, ale w dalszej części filmu.
W tym miejscu jest też scena w której Bonita i Johana, siedzą w łazience
poprawiając makijaż i rozmawiając o dzieciach - która to scena w krótszej
wersji filmu była w nieco dalszej części, jednak zamieszczona w całości,
a nie w krótkim fragmencie jak miało to miejsce w przypadku motywu
z pijącymi w pokoju panami ;)
[Czas: 1:59:00 - 2:00:34]
Tuż po przeglądzie przez zawodników - pamiętna ekipa z Japonii ;) - w krótszej
wersji filmu następuje scena picia alkoholu w mieszkaniu wujka i rozmowy
Johany z Bonitą w łazience (opisane wyżej). W wersji rozszerzonej, w tym
miejscu filmu ma miejsce kolejne spotkanie Jacquesa z lekarzem który
opiekuje się zawodnikami. Jacques pyta 'jak było?', na co lekarz odpowiada,
że było niebezpiecznie; 115 metrów, 4 minuty i 50 sekund pod wodą (o wyniku
Enzo). Podczas gdy Jacques rozmawia z lekarzem, Enzo przepływa obok w
swojej motorówce i pozdrawia Jacquesa.
|
 | |
 |
|
Kolejną dodaną sceną jest uroczyste wręczanie
pucharu Enzo. Podczas wręczania pucharu obecna jest matka Enzo, Jacques,
Johana i Roberto - który podkrada z półmiska kanapki wskazane przez Enzo ;)
Organizatorzy ogłaszają przez mikrofon, że rozważane jest przerwanie zawodów
z powodu wiszącego nad zawodnikami niebezpieczeństwa; wszak zostają już przekroczone
wszelkie granice wydolności ludzkiego organizmu. Organizatorzy jednak zawodów
nie przerywają, na wyraźne życzenie wszystkich zawodników. Na koniec, Enzo
przez mikrofon życzy wszystkim powodzenia ;)
[Czas: 2:09:29 - 2:11:02]
Jacques i Johana rozmawiają na tarasie przed hotelem (tuż przed ostatnią próbą
Enzo). Johana pyta się Jacquesa o to, jak się czuje podczas nurkowania. Jacques
mówi, że to tak, jakby się przewrócić, ale nie upaść. Mówi też, że najgorzej jest
na dnie, gdzie ma trudności ze znalezieniem powodu dla którego miałby wrócić
na górę. Johana mówi, że ma ten sam problem, ale szuka powodu dla którego miałaby
zostać. Jacques całuje Johanę, a ta mówi, że już znalazła powód.
[Czas: 2:25:47 - 2:26:34]
Wszyscy siedzą w restauracji pogrążeni w smutku po śmierci Enzo. Do Johany
podchodzi Roberto i mówi jej (obarczając swoje sumienie), że ten jeden raz
nie był na łodzi przy swoim bracie.
|
 | |
 |
|
 |
Jeśli regularnie śledzicie rozwój działu DIR CUT na naszej stronie, zauważyliście
zapewne, że dość rzadko w podsumowaniu stwierdzamy z całkowitym przekonaniem zasadność
powstania wersji reżyserskiej danego filmu. Tym bardziej z wielką radością i ulgą
pragnę oznajmić, że wersja rozszerzona "Wielkiego błękitu" zasługuje w 100% na miano
udanej, potrzebnej i całkowicie zasadnej! Rozbudowano w niej wątki miłosne zarówno
Jacquesa i Johany, jak i Enzo i Bonity. Z wersji rozszerzonej dowiemy się też, że Jacques
jest znacznie 'dalej' od zwykłego świata, niż nam się zdawało. Ukazano także jeszcze większe przywiązanie
Jacquesa do Enzo i niezwykłą nić przyjaźni jaka ich łączy. Na szczególne uznanie
zasługuje humorystyczna sekwencja w kapsule, gdy bohaterowie dają się przez chwilę poznać
jako pewni swojej fizycznej sprawności, nieco aroganccy (szczególnie Enzo oczywiście)
twardziele, którzy nic sobie nie robią z głębokości 140 metrów, rozrabiając ile się da
- długo nie zapomnę motywu z helem i alkoholem pitym z palca. Warto też nadmienić,
że w scenach dodanych usłyszymy wiele nowych fragmentów muzyki Erica Serry
- moim faworytem jest utwór ilustrujący przybycie Enzo i Jacquesa na platformę wiertniczą.
Reasumując, uważam, że Wersja Rozszerzona "Wielkiego błękitu" jest jeszcze ciekawsza,
pełniejsza i po prostu lepsza od pierwotnie zmontowanej wersji 119-to minutowej.
Film w takiej postaci podoba mi się znacznie bardziej, choć zdawało się,
że niemożliwym jest poprawienie takiego dzieła jak "Wielki błękit".
 |
|
Tytuł oryginalny: Le Grand Bleu
Tytuł anglojęzyczny: The Big Blue
Tytuł polski: Wielki Błękit
Rok produkcji: 1988, Francja, Włochy, USA
Reżyseria: Luc Busson
Czas trwania wersji reżyserskiej: 168 min.
Czas trwania wersji producenckiej: 119 min.
Wystąpili:
Jean-Marc Barr, Jean Reno, Rosanna Arquette,
Paul Shenar, Sergio Castellitto, Jean Bouise, Griffin Dunne
AUTOR OPISU: Rafał Donica - DUX
[kontakt]
| |
 |