KILKA SŁÓW TYTUŁEM WSTĘPU |
 |
Kiedy kilka lat temu usłyszałem po raz pierwszy o "Donnie Darko", wiedziałem tylko
tyle, że miała być w tym filmie scena, w której silnik odrzutowca spada wprost na pokój
głównego bohatera. Oczekiwania względem "Donniego..." miałem jednak niesprecyzowane, gdyż
nie wiedziałem czego tak naprawdę się po tym filmie spodziewać. Okazało się, że
dzieło Richarda Kelly to diabelnie inteligentna, enigmatyczna, nijak nie dająca się rozszyfrować,
smutna opowieść, która o dziwo oglądała się nieziemsko przyjemnie! Blisko "Donniemu Darko" do zawiłości
"Zagubionej autostrady" Lyncha. Blisko też do "Z Archiwum X", ale i znakomitego
"Stand by me" wg Kinga. "Donnie Darko" stanowi swoiste zamknięte koło wydarzeń,
jak wąż pożerający własny ogon, jak niekończący się sen, powtarzający się w kółko
w innych wersjach. "Donnie Darko" to też - dzięki muzyce - klimatyczna podróż
do miejsca o nazwie 'zatracenie', opowieść o niezrozumieniu, alienacji, inności.
Inności bronionej do ostatniej chwili, poświęconej wreszcie w imię wyższego dobra, miłości.
"Donnie Darko" - choć nikt nie pokusił się o ostateczne wyjaśnienie 'o co w tym
filmie chodzi' (i dobrze!), z miejsca stał się filmem kultowym. Filmem, który oglądany
kolejny raz, odsłania przed widzami coraz to nowe tajemnice, nie wyjaśniając ich jednak, a raczej
podając nowy trop, mający pomóc w wyjaśnieniu wydarzeń z życia Donniego.
Wersja reżyserska o której poniżej, choć trwa o 20 minut dłużej od wersji kinowej, także
niczego nie mówi 'do końca' i nie wywala kawy na ławę. Daje wiele nowych wskazówek - o tak, ale nie stawia kropki
nad 'i', a już na pewno nie psuje wydźwięku oryginalnej wersji, gdyż nie rzuca
dopowiedzeniami na lewo i prawo, a raczej coś 'insynuuje', coś podpowiada - szczególnie
w momencie prezentacji książki Roberty Sparrow, której kolejne rozdziały coraz dokładniej
wyjaśniają widzowi to, co dzieje się w świecie/umyśle Donniego. Wersja reżyserska oferuje aż 53 nowe
lub rozszerzone sceny - z których jedne spisują się lepiej, drugie nieco gorzej, choć
przyznać należy na wstępie, że nie znalazła się w Dir Cut żadna niepotrzebna
czy wepchnięta na siłę nowa scena. Każdy dodatek ma za zadanie rozbudowywać postać Donniego
lub otaczających go ludzi - w czym radzi sobie znakomicie. Z wersji reżyserskiej wyleciało
też 13 scen lub głosów z offu, znanych z wersji kinowej. W wielu miejscach zmieniono też muzykę
lub dźwięki, a kilka scen zamieniono miejscami itp. itd. W każdym bądź razie analiza
porównawcza "Donnie Darko" i "Donnie Darko Director's Cut" była dość skomplikowana
i długotrwała, ze względu na mnogość zmian, rozszerzeń, skrótów i poprawek wprowadzonych
do trwającej 133 minuty wersji reżyserskiej. A teraz nie pozostaje mi nic innego
jak zaprosić Was do lektury. "Welcome to the Donnie Darko's World... Mad World"
[Czas: 00:21 - 02:20]
W obrazie nie zmieniło się tu nic. W warstwie dźwiękowej dokonano jednak znacznych
przeróbek. Muzyka jest wyciszona, a na pierwszy plan wysuwają się odgłosy przyrody,
ćwierkanie ptaków itp. Ilustracja muzyczna pod tytułem "Carpathian Ridge" rozpoczyna
się później niż w wersji kinowej filmu, przez co gdy tylko rozpoczyna się partia
chóralna, pojawia się tytuł filmu (w wersji kinowej chór śpiewał znacznie dłużej)
dodatkowo zilustrowany dźwiękowo odgłosem grzmotu podczas burzy.
[Czas: 02:21 - 04:06]
Ponownie żadnych zmian w obrazie, za to piosenka zespołu "The Killing Moon"
Echo & The Bunnymen, zastąpiona została nieco pogodniejszym utworem, dzięki czemu
w wersji reżyserskiej słyszymy w tym miejscu "Never Tear Us Apart" zespołu INXS.
[Czas: 05:53 - 06:53]
Tuż po kolacji, matka Donniego robi wyrzuty jego siostrze (a swojej córce;). Siostra
Donniego zbiera ochrzan za głupi tekst podczas kolacji, gdy wypomniała Donniemu, że
chodzi na terapię. Matka pyta się córki, 'skąd wiedziała', a córka odpowiada, że
nie wiedziała iż jest to aż takie ważne' (aby nie mówić przy Donniem nic o jego
terapii). Matka kończy rozmowę słowami: "To jest bardzo ważne!" i idzie do pokoju
Donniego. W normalnej wersji filmu, w pokoju Donniego panuje cisza. W wersji reżyserskiej,
w radiu leci piosenka "Voices Carry" zespołu 'Til Tuesday (podziękowania dla Łukasza
Króla za rozszyfrowanie utworu :).
[Czas: 07:08 - 07:12]
Dodano krótką scenę w której Donnie po wyjściu matki z pokoju, odkłada książkę
i siada na łóżku. Na ścianie widać obrazek z wielkim okiem.
[Czas: 08:38 - 09:24]
W kinowej wersji filmu, w tym miejscu pokazywała się czarna plansza z napisem
2 Października 1988, po czym słychać było głos królika mówiący: "Obudź się" i następnym
ujęciem był dom państwa Darko, z zapalającym się światłem w pokoju Donniego.
W wersji reżyserskiej dodano przed planszą z datą, zaciemnione wnętrze pokoju
Donniego. Ponadto czarna plansza po zniknięciu daty widoczna jest znacznie dłużej,
a po niej dodano maksymalne zbliżenie na otwierające się ludzkie oko (prawdopodobnie
oko Donniego) którego źrenica powoli rozszerza się, jej 'obwódka' zaczyna falować,
a na ułamek sekundy w oku pokazuje się oblicze Królika. Dopiero teraz, kamera
pokazuje dom Państwa Darko z zewnątrz, ale zanim światło w pokoju Donniego się
zapali, przez dłuższą chwilę obserwujemy zaciemnione okna.
[Czas: 10:00 - 10:14]
Dodano krótkie ujęcie, jak Donnie z zamkniętymi oczami przechodzi przez pokój, w którym
ojciec śpi przed włączonym telewizorem. W całości sekwencji wyjścia Donniego z domu, zmieniono
też podkład dźwiękowy; zamiast cichej melodii znanej z wersji kinowej, słyszymy tylko dziwne,
złowieszcze pomruki.
[Czas: 13:11 - 15:00]
w wersji reżyserskiej zrezygnowano z odgłosów syren straży pożarnej i radiowozów, które Donnie
słyszał podchodząc pod swój dom. Podkład muzyczny także jest nieco inny (bardziej ponury) i zaczyna
grać nieco później niż w normalnej wersji filmu.
[Czas: 15:20 - 17:27]
Zamieniono kolejnością sekwencje w pokoju hotelowym dzieci i w pokoju hotelowym rodziców.
W wersji reżyserskiej najpierw jest rozmowa dzieciaków, rozszerzona o rozmowę na temat 'pozwania
do sądu Linii lotniczych' i kłótni Donniego z młodszą siostrą, który ucina szybko jej pomysły
ogłaszając, że w nocy jak usną będzie jej pierdział prosto w twarz ;). Później następuje rozmowa
rodziców o Frankiem Feedlerze, którego przedwczesną śmierć porównują do przypadku własnego syna.
Rozmowa w wersji reżyserskiej jest nieco dłuższa (ojciec stwierdza, że 'ktoś opiekuje się Donniem)
- choć nie wnosi niczego nowego do fabuły filmu. Zmiany są także w podkładzie dźwiękowym obydwu
sekwencji; z telewizora u rodziców nie słychać doniesień o 'wypadku z silnikiem samolotu',
a w telewizorze u dzieci leci zupełnie inny program.
[Czas: 23:29 - 24:42]
Zanim Ojciec zacznie mówić do Donniego o remoncie dachu, przez chwilę lecą w radiu jakieś informacje
(nic szczególnego). Na zakończenie tej sceny dostajemy w wersji reżyserskiej bardzo oryginalny 'pisk'
w momencie hamowania samochodu przed 'Babcią Śmierć'. W normalnej wersji słychać było tylko
hamowanie opon na szutrowej nawierzchni. Tu słyszymy odgłos piszczących opon zmieszany z krzykiem.
Z kolei w momencie gdy ojciec i Donnie wysiadają z samochodu, ojciec krzyczy: "Co ona do cholery
robi na środku drogi?". W normalnej wersji żaden z nich nic nie mówił, a słychać było tylko
dźwiękowy sygnalizator otwarcia drzwi.
[Czas: 27:10 - 27:15]
Podczas gdy klasa Donniego ogląda na Video wykłady Jima Cunninghama, Donnie słyszy głos Królika,
mówiący: "Słuchaj uważnie, żebyś nie przegapił czegoś ważnego".
[Czas: 28:18 - 28:22]
Wycięto króciutkie ujęcie na którym Donnie po uderzeniu siekierą w rurę kanalizacyjną w szkole,
siedzi na łóżku. W normalnej wersji filmu podczas tego ujęcia słychać było z offu odgłos lejącej
się wody. W wersji reżyserskiej lejącą się wodę słychać w momencie, gdy pojawia się plansza
z datą.
[Czas: 28:30 - 29:10]
Donnie zabiera na przystanku wiersz swojej siostrze Sam i czyta fragment na głos, zgrywając się.
Po chwili jednak oddaje kartkę Sam, która ochrzania go, że ją pogiął. Kumple Donniego najpierw
rozmawiają o spóźniającym się autobusie, a po chwili doczepiają się do Cherity, wyzywając ją
od spasłych świń i życząc jej, żeby była molestowana.
[Czas: 29:52 - 30:15]
Dodano krótkie ujęcie na którym siostra Donniego mówi jego kolegom, że podobno ktoś wbił siekierę
w szkolnego "Psa z brązu". Kolejne dwa ujęcia: widok z góry na napis "They made me do it" oraz
dziewczyny rozmawiające o zalanej męskiej szatni - zostały zamienione miejscami.
[Czas: 31:00 - 31:05]
Do niemego gestu "Fuck You", który Gretchen pokazuje dwóm typkom ze szkoły, dodano postsynchron
w postaci słów: "Pieprzyć ich!".
[Czas: 35:35 - 35:56]
Zanim Donnie zostanie wywołany do tablicy by napisać: "They made me do it" (w związku
z zalaniem szkoły i dewastacją rzeźby "Kundla"), przed nim - w wersji
reżyserskiej - zostaje wywołana Cherita Chen, która jest przed Donaldem Darko na liście klasowej.
[Czas: 39:48 - 40:10]
Przed rozpoczęciem spotkania "PTA MEETING" została dodana rozmowa między starszą nauczycielką
Panią Farmer, a młodziutką Karen Pomeroy. Karen pyta się Pani Farmer, co chce osiągnąć tym spotkaniem,
na co Pani Farmer odpowiada: "Uryna i fekalia zalały mój gabinet". W odpowiedzi słyszy: "Jak najbardziej
pasuje" ;).
[Czas: 41:12:00 - 41:33]
W scenie w której gdy Donnie przykłada rękę do lustra i to zaczyna 'falować' (po drugiej stronie
jest już Królik), w wersji reżyserskiej nie ma podkładu muzycznego, a odgłos przykładania ręki
jest nieco inny niż w wersji normalnej, jakby wyrazistszy i 'głębszy' - co jest zapewne konsekwencją
braku muzyki, która w jakimś stopniu zagłuszała ten dźwięk w wersji normalnej.
[Czas: 41:45 - 41:50]
Gdy kamera pokazuje Donniego przed lustrem, w normalnej wersji zaczyna z offu docierać to, co
dzieje się na zebraniu szkolnym, czyli słowa: "Płacimy za tę szkołę grube pieniądze" i kamera
dopiero teraz przenosi nas na szkolne zebranie, gdzie Pani Farmer krzyczy o wycofanie książki
Grahama Greene'a. W wersji reżyserskiej wycięto słowa: "Płacimy za tę szkołę grube pieniądze",
a zamiast nich słychać oklaski.
[Czas: 43:00 - 43:50]
Jedna z dłuższych, dodanych scen. Na tablicy widnieje napis: "POETRY DAY" zatem tematem lekcji
jest zapewne poezja. Donnie stoi właśnie pod tablicą i recytuje własny wiersz:
"Frank mówi, że nadciąga burza.
Burza, która połknie dzieci,
A ja wybawię je od królestwa bólu.
Odstawię je z powrotem pod ich progi
i odeślę potwory do czeluści.
Odeślę je z powrotem do miejsca,
gdzie nikt ich nie zobaczy.
Z wyjątkiem mnie.
Gdyż ja jestem Donnie Darko."
Nauczycielka angielskiego Karen Pomeroy pyta Donniego, kim jest Frank.
Darko odpowiada, że 2-metrowym królikiem, na co część uczniów parska śmiechem,
oprócz Gretchen i kumpla Donniego.
[Czas: 43:50 - 44:09]
Oglądana w klasie kaseta Video z wykładem Jima Cunninghama, w normalnej wersji filmu rozpoczyna się
od słów: "Czas na oddychanie". W wersji reżyserskiej słowa te poprzedzone są kilkoma
krótkimi filmikami na których ludzie uśmiechają się, a z ekranu lecą tandetne slogany:
"W dzisiejszych czasach nasze postawy
i przekonania są tak delikatne i kruche.
Miałam wizję Cunninghama. Ona mnie wyzwoliła.
Ważne jest aby nasza linia życia była odmłodzona,
tak abyśmy mogli znowu oddychać.
Czas na oddychanie."
[Czas: 51:10 - 51:26]
W tym miejscu zaczyna się 'przeglądanie' książki Roberty Sparrow. Cały kadr wypełniony
jest stroną zapełnioną tekstem, na który kamera robi powolne zbliżenie:
ROZDZIAŁ PIERWSZY - Wszechświat Styczny
"Incydenty takie jak rozpad konstrukcji Czwartego Wymiaru są niezwykle rzadkie."
"Jeśli utworzy się Wszechświat Styczny do naszego, to będzie on
wysoce niestabilny... i będzie funkcjonował nie dłużej niż kilka tygodni"
"W końcu zapadnie się w sobie, tworząc w zasadniczym Wszechświecie
Czarną dziurę zdolną do zniszczenia wszelkiego bytu"
[Czas: 55:10 - 56:43]
Gdy z klatki piersiowej ojca Donniego wychodzi 'wodna smuga', w wersji reżyserskiej zostaje
wprowadzonych kilka zmian w warstwie dźwiękowej i wizualnej. Przez chwilę obraz puszczony zostaje
w przyspieszonym tempie (aż ojciec Donniego nie dojdzie do lodówki) a w głowie Donniego rozbrzmiewa
telewizyjny spiker komentujący mecz. Z offu wyrzucono za to słowa padające w telewizyjnej reklamówce
"Dobry wieczór, panie i zjawy.
Przyłączcie się do nas w Middlesex Pavilion Mall
na polowanie podczas Halloween..."
Zmieniła się też muzyka w momencie, gdy Donnie wiedziony przez 'wodną smugę' idzie na górę
by znaleźć pistolet. Zamiast wygrywanej na fortepianie melodii, mamy muzyke klasyczną z kobiecym
śpiewem w tle. Również odgłos 'wodnej smugi' stał się ciekawszy, jakby 'coś' przecinało przestrzeń.
[Czas: 56:40 - 56:45]
W tym miejscu pojawia się plansza z datą 18 października 1988 - 'Zostało 12 dni'.
W normalnej wersji filmu ta plansza pojawia się PO scenie, w której dzieciaki stojąc
na przystanku słyszą przelatujący samolot. W reżyserskiej PRZED.
[Czas: 57:00 - 57:24]
W tym miejscu pojawia się drugi rozdział książki Roberty Sparrow. Ma to miejsce w momencie,
gdy Donnie spóźniony na lekcję siada obok Gretchen. Na ekranie pojawia się coś na podobieństwo
gęstej, błękitnej substancji, przez którą przebiega promień skanera (w tle słychać odgłos
xerokopiarki) i odsłania się kolejna strona książki Roberty Sparrow:
ROZDZIAŁ DRUGI - Woda i metal
"Woda i metal są kluczami do podróży w czasie."
"Woda jest elementem ochronnym w konstrukcjach Portali Czasowych
które stanowią bramy pomiędzy Wszechświatami w Stycznym Wirze"
[Czas: 58:31 - 59:50]
Tym razem aż dwie nowe sceny - jedna po drugiej:
Rodzice Donniego siedzą wieczorem w restauracji, atmosfera wygląda na miłą i romantyczną...
i prowadzą ze sobą taki oto abstrakcyjny dialog
(zaczyna matka, nawiązując do słów, jakie Donnie wypowiedział do Pani Farmer):
- Nie sądzę żeby powiedzenie kobiecie, żeby wsadziła
sobie coś głęboko w dupę, mogło ujść komukolwiek płazem.
- Myślę, że powinniśmy kupić mu motorower. - odpowiada ojciec
- Myślę, że powinniśmy się rozwieść. - kończy matka i oboje zaczynają się śmiać ;).
Po tej scenie przenosimy się do kuchni, gdzie Donnie ze starszą siostrą wycinają
w dyniach straszne twarze, w związku ze zbliżającym się Halloween. Donnie wycina
w dyni twarz Królika, która to dynia w normalnej wersji filmu pojawia się dopiero
na końcu filmu, podczas rozmowy Donniego z siostrą (w kuchni).
[Czas: 1:01:12 - 1:01:50]
Podczas gdy rodzice Donniego rozmawiają z jego psychoterapeutką, Donnie stoi przed lustrem i dźga
nożem 'w Królika' po drugiej stronie. W tym miejscu do słów psychoterapeutki o 'dziennych widzeniach'
dodano ujęcie oka, na którym wyświetlone są ciągi cyfr, oraz czarno-biała ręka, a po chwili ujęcie
wzburzonych fal oceanu, które to ujęcie powtórzone zostanie za kilkadziesiąt sekund w powtórnym
'widzeniu'. Dodano także dodatkowe ujęcie rodziców, którzy w bezruchu słuchają jak psychoterapeutka
mówi im o schizofrenii Donniego. W warstwie dźwiękowej występuje znaczna różnica w odgłosie noża
wbijanego w lustro - w wersji reżyserskiej brzmi to znacznie głośniej, a w tle słychać coś na
podobieństwo ostrza przecinającego powietrze.
[Czas: 1:02:11 - 1:02:42]
Dodana scena w salonie gier, to rozmowa Donniego z Gretchen. Donnie grając na automacie (wyścigi)
mówi Gretchen o dziwnej sile w jego mózgu, która potrafi przenosić go z miejsca na miejsce, oddalając
go tym samym od domu. Gretchen stwierdza, że to straszne - w tej samej chwili Donnie w grze komputerowej
powoduje wypadek, a z auta wypadają dwie cyfrowe osoby. Jednocześnie podczas tej sceny, na ekranie
jako przebitka widnieje rozdział siódmy książki Roberty Sparrow:
ROZDZIAŁ SIÓDMY - Żyjący Manipulowani
"Żyjący Manipulowani zrobią wszystko, by ocalić siebie przed Zapomnieniem."
W tym momencie powinna być scenka ukazująca przyspieszony bieg słońca nad dachem budynku
i wchodzący do szkoły uczniowie - również w przyspieszonym tempie. Te dwa ujęcia zostały
w wersji reżyserskiej zastąpione statycznym ujęciem porannego krajobrazu, jaki pamiętamy
z początku filmu.
[Czas: 1:04:13 - 1:04:28]
W normalnej wersji filmu, opowieść Cunninghama o Franku (którego zniszczył strach i szukanie
miłości w niewłaściwych miejscach) w zasadzie nie dochodzi do skutku - poza pokazaniem planszy
z narysowanym Frankiem. Wersja reżyserska w sympatyczny sposób poszerza ten wątek. Cunningham
podchodzi do tablicy, na której wyświetlane są slajdy z życia Franka - Najpierw jego niewiedza,
gdzie ulokować uczucia, później picie alkoholu, przedmałżeński sex, a na końcu plansza na której
Frank stoi z pistoletem w dłoni; podpis "Frank takes anger prisoners". Wszystko to ukazane
jest w przyspieszonym tempie, a Donnie mówi do Gretchen, że właśnie 'przenoszą się w czasie'.
[Czas: 1:04:30 - 1:05:54]
Znacznie rozbudowano motyw rozmowy Cunninghama z dzieciakami, które mówiły do mikrofonu o swoich
problemach. W normalnej wersji, dziewczyna mówiła o swojej siostrze która za dużo je (dodano zbliżenie
na wkurzoną siostrę!), chłopak pytał
o to jak się dowiedzieć teraz, kim zostanie gdy dorośnie, a mały chłopaczek pyta co ma zrobić
żeby nauczyć się bić - a Cunningham nie odpowiadał na ich pytania, lub robił to zdawkowo, a oni
z ujęcia na ujęcie nagle pojawiali się obok niego na scenie. W wersji reżyserskiej Cunningham
odpowiada wyczerpująco każdemu z nich (oczywiście rzucając nudne teorie i smętne rady o pokochaniu samego
siebie itp.), po czym zaprasza ich kolejno do siebie, na scenę.
[Czas: 1:08:47 - 1:09:55]
Donnie i Gretchen idą we dwoje do domu Babci Śmierć - Roberty Sparrow. Nie ma jej w domu, a
Donnie od niechcenia zagląda do jej skrzynki pocztowej (to ujęcie było w wersji reżyserskiej
w momencie 'cofania czasu' na końcu filmu). Nagle na tarasie domu, w promieniach
słońca pojawia się Roberta Sparrow i w milczeniu patrzy na dwoje nieznajomych (to ujęcie także
pojawiło się w finale normalnej wersji filmu, w sekwencji 'cofania czasu'). Wtedy z offu
słychać głos Królika, który nakazuje Donniemu: "Napisz do niej list!". Po tej scenie zaprezentowany
zostaje kolejny rozdział książki Roberty Sparrow, a na przenikaniu widać sceny z początku filmu,
jak ludzie w 'kosmicznych skafandrach' krzątają się pod domem Donniego, po wypadku z silnikiem.
ROZDZIAŁ CZWARTY - Artefakt i Żywi.
"Kiedy utworzy się Styczny Wszechświat, wówczas ci, którzy są najbliżej Wiru,
znajdą się w centrum nowego, niebezpiecznego świata. Artefakty dostarczają pierwszych
dowodów na pojawienie się Wszechświata Stycznego do naszego. Gdy pojawią się artefakty,
to 'Żyjący' posiądą je dzięki swojej ciekawości i dociekliwości. Artefakty są z metalu,
takiego jak np. grot strzały starożytnych Majów, czy jak Metalowy Miecz ze średniowiecznej Europy."
[Czas: 1:11:30 - 1:12:23]
Nauczycielka angielskiego Karen Pomeroy ogłasza w klasie, że książka Grahama Greene'a została
zakazana, a każdy kto zostanie przyłapany na jej czytaniu, zostanie zawieszony w prawach ucznia.
Karen Pomeroy z uśmiechem dopowiada, że jedna z okolicznych księgarń zamówiła już dodruk ;).
Tymczasem nową lekturą zostaje książka "Wzgórze królików". Karen rozdaje książki wśród uczniów,
a wręczając egzemplarz Donniemu, mówi: "Może przeczytacie ją razem z Frankiem..."
[Czas: 1:12:40 - 1:13:00]
Kolejna dodana scena, to prezentacja szóstego rozdziału książki Roberty Sparrow:
ROZDZIAŁ SZÓSTY - Żyjący Namiestnik.
"Żyjący Namiestnik zostaje wybrany aby skierować Artefakt na drogę powrotną do Wszechświata Pierwotnego.
Nikt nie wie jak i dlaczego Namiestnik zostanie wybrany. Żyjący Namiestnik jest często obdarzony Mocami
Czwartego Wymiaru. Między innymi: większą siłą, zdolnością telekinezy, możliwością kontrolowania umysłów
i zdolnością przywoływania ognia i wody. Żyjący Namiestnik bywa często dręczony strasznymi snami,
wizjami oraz omamami słuchowymi podczas swego pobytu we Wszechświecie Stycznym."
[Czas: 1:18:32 - 1:18:39]
Po tym jak Królik pokazuje Donniemu portal (podczas seansu "Evil Dead" w kinie), zaczyna bić dzwon,
a na ekranie pojawia się ponownie zbliżenie na oko, tym razem w płomieniach. Widać też mnóstwo napisów
i schemat twarzy Królika pojawiające się na oku.
[Czas: 1:22:21 - 1:23:40]
Gdy przeplatają się sceny występu zespołu SPARK MOTION ze scenami podpalania domu Cunninghama przez Donniego,
w wersji reżyserskiej zostaje zmieniony podkład muzyczny; zamiast łagodnej, fortepianowej muzyki przeplatanej
damskim chórem, słyszymy złowrogie, szumiące dźwięki.
[Czas: 1:24:15 - 1:26:24]
Na ekranie ukazuje się jedynie tytuł 10-ego rozdziału książki Roberty Sparrow: "Umarli manipulowani".
Donnie i Gretchen w milczeniu leżą na kocu, gdzieś na zboczu góry (to ujęcie pojawiło się w normalnej
wersji filmu w momencie 'cofania czasu' na końcu filmu). Kolejną dodaną sceną jest długa
rozmowa Donniego z ojcem. Donnie wyznaje ojcu że 'jest wariatem', a ojciec uspokaja go i mówi, że
dopiero on to był kiedyś zwariowany ;). Na koniec ojciec daje Donniemu wskazówki, żeby zawsze był
szczery do bólu, choć pewnie ludzie będą się na niego dziwnie patrzeć. Mówi też Donniemu, że ludzie
będą się go bać, bo wiedzą, że Donnie jest od nich mądrzejszy. Takim ludziom należy mówić tylko jedno:
"Pieprzcie się!" - według ojca Donniego ;).
[Czas: 1:27:03 - 1:27:15]
Dodano jedno ujęcie do rozmowy Karen Pomeroy z Dyrektorem szkoły. Dodana kwestia to pytanie jakie
zadaje Dyrektor Karen. W normalnej wersji filmu słyszeliśmy tylko odpowiedź na nie. Odpowiedź, z
której jasno wynikało, o czym mówił Dyrektor.
[Czas: 1:28:47 - 1:30:47]
Klasa w szkole ogląda film animowany "Watership Down" z roku 1978, na którym królik Fiver ma wizję
krwawej rzeki zalewającej las - zbliżającej się zagłady. Karen Pomeroy zaczyna po filmie dyskusję
na jego temat, gdzie Donnie stwierdza, że ma sensu użalać się nad martwym królikiem, gdyż zwierzęta
nie są ludźmi, nie tworzą sztuki, nie znają geografii, nie myślą i nie boją się śmierci itp. itd. a
jedyne co robią to są miłe i kopulują jak najczęściej się da. Gretchen zdecydowanie nie zgadza się
z Donniem twierdząc, że autor mówi poprzez króliki, że zależy
mu na nich, więc i nam powinno zależeć. W innym przypadku, zatraca się cały sens przesłania, co
potwierdza Karen Pomeroy mówiąc na koniec, że to wszystko to tylko bajka i należy dać się ponieść
jej magii. Wspomina też o DEUS EX MACHINA - których to słów użyje Donnie pod koniec filmu.
[Czas: 1:33:46 - 1:34:33]
Kolejna dodana scena to pożegnanie Donniego z matką, która wyjeżdża z dziewczynkami na lotnisko.
Donnie na pożegnanie mówi matce, że w jego mózgu nic się nie popsuło. W normalnej wersji filmu
w tym miejscu było tylko krótkie ujęcie ukazujące samolot wzlatujący w powietrze na porannym
niebie. W wersji reżyserskiej to ujęcie też jest, ale zostało umieszczone PRZED pożegnaniem
Donniego z matką, czyli nieco błędnie ;).
[Czas: 1:34:35 - 1:35:26]
W tym miejscu zarówno rozszerzono jak i skrócono scenę rozmowy Karen Pomeroy z Donniem. Dodano
początek sceny, w której Donnie wchodzi dopiero do klasy, gdzie samotnie siedzi spakowana i gotowa
do wyjścia Karen. Dodano też słowa Donniego, który mówi, że Karen jest najlepszą nauczycielką
w tej szkole.
[Czas: 1:38:35 - 1:38:37]
Zmieniono dźwięk w momencie pojawienia się Królika. Uderzenie muzyki zastąpił głośny, przenikliwy,
stalowy odgłos mieczy, noży lub czegoś w tym stylu.
[Czas: 1:39:40 - 1:40:22]
Dr Thurman mówi Donniemu, że może już przestać brać pigułki... bo i tak były to 'placebo', czyli
zupełnie obojętne dla organizmu pigułki zrobione z wody. Tłumaczy też Donniemu, że nie jest on Ateistą,
a Agnostykiem, gdyż nie neguje istnienia Boga, a jedynie twierdzi, że nie ma dowodów na istnienie
Boga, przy czym nie odrzuca możliwości jego istnienia.
[Czas: 1:41:11 - 1:42:03]
W wersji reżyserskiej zmieniony został podkład muzyczny podczas imprezy w domu Donniego. Zamiast
głośnej rockowej muzyki słychać tylko ciche pobrzękiwania w tle. Dodane też jedno, nowe ujęcie
gościa podskakującego na trampolinie w ogrodzie Donniego.
[Czas: 1:42:20 - 1:42:30]
Kolejny rozdział książki Roberty Sparrow:
ROZDZIAŁ DZIEWIĄTY - Pułapka Zabezpieczająca
"Umarli Manipulowani zastawią Pułapkę Zabezpieczającą.
Żyjący Namiestnik musi zabezpieczyć los całego rodzaju ludzkiego."
[Czas: 1:44:40 - 1:45:07]
W momencie gdy Gretchen i Donnie schodzą po schodach (wracając z sypialni rodziców Donniego),
w normalnej wersji filmu w podkładzie leci utwór "Under the milky way" zespołu THE CHURCH.
W wersji reżyserskiej w tym miejscu użyto utworu "The Killing Moon" ECHO & THE BUNNYMEN, który
z kolei w normalnej wersji filmu można było usłyszeć w prologu, gdy Donnie wracał rowerem do miasta,
(a który to utwór w wersji reżyserskiej zastąpiono kawałkiem "Never Tear Us Apart" zespołu INXS,
o czym pisałem na samym początku niniejszego tekstu ;).
[Czas: 1:46:11 - 1:13:00]
Donnie od razu wnika wzrokiem w 'wodną smugę' Gretchen - brakuje ujęcia na którym zabawnie wybałusza
oczy. Podczas pobytu Donniego w 'wodnej smudze' Gretchen, ponownie widzimy oko wypełniające cały
kadr, a w nim odbijające się przeróżne obrazy (i oczywiście ciągi cyfr): m.in. kobietę rozmawiającą
przez telefon, Prezydenta George'a Busha (który prezydenturę rozpoczął w roku 1989, czyli w rok
po wydarzeniach z filmu, co świadczy o faktycznym podróżowaniu w przyszłość przez Donniego ;),
strażaków gaszących pożar, jakieś wykresy EKG, a także fragment (wspominanego wyżej) filmu "Watership Down" z królikiem
Fiverem, i urywki z gry komputerowej (wyścigi) w którą Donnie grał we wcześniejszej części filmu.
[Czas: 1:51:27 - 1:51:56]
Po tym jak Donnie zabija Franka-Królika, podchodzi do niego Roberta Sparrow, poklepuje go
po ramieniu i mówi: "Burza nadciąga... pospiesz się".
[Czas: 1:52:05 - 1:52:10]
W normalnej wersji filmu po nocnych wydarzeniach, od razu następuje scena w której Donnie
idzie rankiem przez miasto, niosąc na rękach martwą Gratchen. W wersji reżyserskiej, te dwie
sceny przedzielone sa statycznym widokiem wzgórz, oświetlanych pierwszymi promieniami słońca.
[Czas: 1:52:15 - 1:52:30]
Do sceny w której Donnie przychodzi rankiem do domu i zastaje w nim śpiącą siostrę, dodano
kilkusekundowe ujęcie włączonego telewizora, w którym nie leci już żaden program. Zmieniono
też podkład muzyczny, na nieco bardziej ponury.
[Czas: 1:53:51 - 1:54:00]
Choć pod dom Donniego zajeżdżają tylko dwa radiowozy, w wersji reżyserskiej dodane odgłos policyjnego
śmigłowca - choć takowego nie widać! Po tym jak radiowozy się zatrzymują, mamy ponowne ujęcie oka, na
którym szybko wyświetlają się ciągi cyfr, oraz różne wykresy pogodowe, schemat tornada i wreszcie
widok zbliżającej się szybko, ogromnej fali. W warstwie dźwiękowej słyszymy dziwne echa i pogłosy.
[Czas: 1:54:23 - 1:54:56]
W normalnej wersji filmu, Donnie siedzi na dachu Taurusa i oglądając chmury nad miastem mówi do siebie:
"Wracam do domu". W wersji reżyserskiej jedynie siedzi na dachu i śmieje się. Pokazane jest to z zupełnie
innych ujęć kamery niż miało to miejsce w wersji normalnej.
[Czas: 1:54:55 - 1:55:20]
Zrezygnowano z głosu Donniego z offu, który mówił o możliwościach podróżowania w czasie i jaki pojazd
byłby do tego potrzebny. Zamiast głosu Donniego, słyszymy komunikaty radiowe między personelem samolotu.
[Czas: 1:55:40 - 1:56:50]
To tylko z pozoru nowa scena w filmie. Wersja reżyserska bowiem, bawi się ujęciami użytymi w normalnej
wersji filmu, nie zmieniając ich długości ani kolejności. Chodzi tu o 'cofnięcie' wydarzeń, które w wersji
reżyserskiej pokazane są po prostu na tle oka, na którym dodatkowo narysowana jest siatka, a wszystko
skąpane jest w nieustających wybuchach kolorowych fajerwerków.
[Czas: 1:59:12 - 1:59:31]
Przed nami ostatni, dwunasty rozdział książki Roberty Sparrow:
ROZDZIAŁ DWUNASTY - Sny
"Gdy Żyjący Manipulowani obudzą się ze swej Podróży do Wszechświata Stycznego,
często w swoich snach są nawiedzani przez doświadczenia z Podróży.
Wielu z nich niczego nie zapamięta. Ci, którzy pamiętają Podróż, często mają
głębokie wyrzuty sumienia z powodu swego postępowania w Snach."
W tle przewija się obrazek okularów wymyślonych przez Gretchen i Donniego, które miały wyświetlać tylko
pozytywne obrazy, kreując szczęśliwe wspomnienia.
Ten rozdział doskonale tłumaczy, dlaczego Cunningham po przebudzeniu płakał (może był pedofilem tylko w 'świecie alternatywnym', a może i w 'normalnym' i złapały go wyrzuty sumienia... a może płacz wynikał z obawy przed aresztowaniem), a Pani Farmer miała kwaśną minę nie mogąc zasnąć (we śnie-wszechświecie stycznym, jej idol został wszak
aresztowany za pedofilię). Wiemy też dzięki temu rozdziałowi, dlaczego nauczycielka angielskiego Karen Pomeroy
śpi spokojnym snem (we śnie-świecie alternatywnym była do końca wierna swoim ideałom i wygrała z wredną Panią Farmer),
Cherita leży uśmiechnięta (we śnie-wszechświecie stycznym była zakochana w Donniem), a Frank siedząc w zamyśleniu dotyka
dłonią swojego prawego oka, wspominając koszmar, w którym Donnie zabija go strzałem w oko z pistoletu...
[Czas: 28:18 - 28:22]
Wycięto króciutkie ujęcie na którym Donnie po uderzeniu siekierą w rurę kanalizacyjną w szkole,
siedzi na łóżku.
[Czas: 55:10 - 56:43]
Z offu wyrzucono słowa padające w telewizyjnej reklamówce:
"Dobry wieczór, panie i zjawy.
Przyłączcie się do nas w Middlesex Pavilion Mall
na polowanie podczas Halloween..."
[Czas: 1:02:11 - 1:02:42]
Wycięto dwa ujęcia: ukazujące przyspieszony bieg słońca nad dachem budynku
i wchodzących do szkoły uczniów - również w przyspieszonym tempie.
[Czas: 1:27:03 - 1:27:04]
Wyleciało króciutkie ujęcie ulicznej sygnalizacji w przyspieszonym tempie.
[Czas: 1:27:25]
Z rozmowy Dyrektora z Karen wycięto słowa Karen, która mówiła o tym, że nauczyciele
'tracą dzieci z powodu bezsensownych nakazów'
[Czas: 1:33:46]
Wycięto czarny ekran z datą 26 października 1988 - pozostało 4 dni.
[Czas: 1:35:00]
Wycięto fragment rozmowy między Karen a Donniem, gdy Donnie pyta:
"Co powie dzieciakom" jak Karen odejdzie.
[Czas: 1:46:11]
Postanowiono wykasować ujęcie, na którym Donnie zagląda w 'wodną smugę' Gretchen
i jego oczy wybałuszają się jak w kreskówce.
[Czas: 1:54:00 - 1:54:10]
Zrezygnowano z głosu Królika z offu (podczas gdy Donnie jedzie z martwą Gretchen
na wzgórze), który mówił: "28 dni, sześć godzin, czterdzieści dwie minuty".
[Czas: 1:54:23 - 1:54:56]
Wyrzucono oryginalne ujęcie (zbliżenie) Donniego siedzącego na dachu Taurusa, zastępując
je innymi, o których pisałem wyżej.
[Czas: 1:54:55 - 1:55:20]
Zrezygnowano z głosu Donniego z offu, który mówił o możliwościach podróżowania w czasie i jaki pojazd
byłby do tego potrzebny.
[Czas: 1:55:28 - 1:55:20]
Wyrzucono głos Gratchen z offu, mówiący: "A gdybyś mógł cofnąć się w czasie i wszystkie
bóle i cierpienia zastąpić czymś lepszym?"
[Czas: 1:59:12 - 1:59:20]
Nie ma planszy z datą 2 października 1988.
|
 | |
 |
|
 |
Jak widać dodano całą masę scen nowych, doklejono też dużo fragmentów do scen starych,
które pierwotnie nie znalazły się w wersji kinowej z powodów ograniczeń czasowych.
Na szczęście wyrzucono nie pasujące do charakteru filmu, ujęcie Donniego jak z kreskówki, gdy patrzy w 'wodną smugę' Gretchen.
Niedobrze trochę z kolei, że dodano tak dużo scen dialogowych z Donniem, w których reprezentuje swoją cyniczną postawę, która
zaczyna troszkę (ale tylko troszkę) nudzić. Źle, że zmieniono muzykę w podkładzie sceny pożaru. Wielkie brawa za niezły kawałek
użyty w prologu. Dość pomysłowo pozmieniano też dźwięki w niektórych scenach.
Ogólnie wersja reżyserska próbuje wyjaśnić nieco więcej niż normalna, przede wszystkim
dzięki książce Roberty Sparrow. Niestety, kilka scen dialogowych rozmienia postać Donniego na drobne
i odziera go z aury tajemniczości - choć na szczęście nie do końca. Reasumując, wersja reżyserska
to film znakomity, równie wciągający jak wersja kinowa i obejrzeć należy go koniecznie, nawet
bez znajomości 'oryginału'. Jednak to wersja pierwotna wydaje się być
pozbawiona przejawów dłużyzn, jest bardziej spójna, zwięzła i na temat ;).
 |
|
Tytuł oryginalny: Donnie Darko
Rok produkcji: 2001, USA
Reżyseria: Richard Kelly
Scenariusz: Richard Kelly
Montaż: Sam Bauer, Eric Strand
Czas trwania wersji reżyserskiej: 133 min.
Czas trwania wersji producenckiej: 113 min.
Wystąpili:
Jake Gyllenhaal, Holmes Osborne, Daveigh
Chase, Maggie Gyllenhaal, Mary McDonnell, Patrick Swayze
AUTOR OPISU: Rafał Donica - DUX
[kontakt]
| |
 |