Strona główna KMF


OBCY - ÓSMY PASAŻER NOSTROMO
Wersja reżyserska


W 1991 roku Ridley Scott, prezentując pierwotną wersję "Łowcy androidów", zapoczątkował trend na ponowne wprowadzanie do kin, oraz na kasety i DVD filmów, które ze względów budżetowych, artystycznych czy czasowych, nie mogły ukazać się premierowo w kształcie, zakładanym przez swych twórców. 12 lat później Scott jeszcze raz usiadł przy stole montażowym, by nadać "Obcemu" swój własny autorski szlif, włączając do cyfrowo odrestaurowanej kopii filmu sceny i ujęcia, z których zrezygnował w 1979 roku.

Pierwszą przywróconą scenę, trwającą 1'32", wmontowano pomiędzy odprawę a przygotowanie do odłączenia Nostromo od rafinerii. Lambert zasiada za pulpitem i przedstawia Dallasowi dane, dotyczące planetoidy, jako źródła sygnału. Słyszymy także sam sygnał w całej przerażającej formie. Za jego dźwiękową kreację odpowiadał Ben Burtt, twórca efektów dżwiękowych w Gwiezdnej Sadze. Scott w 1979 roku wyciął ten epizod, by jak najszybciej przejść do sedna akcji, czyli lądowania na Acheronie.

W scenie, przedstawiającej Kane'a przy jaju Obcego, dodano kilkusekundowe ujęcie astronauty, trzymającego broń w pogotowiu.

38 sekund trwa interesujaca scena, dotycząca reakcji części załogi zgromadzonej w korytarzu i patrzącej przez przeszkloną ścianę, jak Dallas i Ash próbują dobrać się do twarzołapa na głowie Kane'a. Wtedy to wściekła Lambert uderza Ripley ("you bitch !"), za to że nie chciała wpuścić zwiadowców z powrotem na statek. Parker i Brett rozdzielają obie panie.

Do sceny poszukiwania kota przez Bretta, Scott wmontował jedno ujęcie dorosłego Obcego, wiszącego na łańcuchach, oraz kilka ujęć samego Bretta z wysokości punktu widzenia Obcego.

Śmierć Bretta została przedłużona o 21 sekund, na których Ripley i Parker przybiegają na miejsce, lecz już tylko krew kapiąca z wysoka zaświadcza, że kilka sekund wcześniej Obcy zabrał ciało Bretta do góry.

Najsłynniejszą sceną, wyciętą z "Obcego" (1'46"), było zejście Ripley do ładowni, częściowo zamienionej w gniazdo Obcego. Uzbrojona tylko w miotacz ognia kobieta, natyka się na ledwo żywego Dallasa, do połowy zamienionego w kokon i proszącego o śmierć. Kilka metrów obok, Ripley ze zgrozą patrzy na resztki Bretta, z którego został tylko zarys głowy, wystający z jaja. Spełniając ostatnia wolę Dallasa, Ripley pali gniazdo przy pomocy miotacza ognia (mniej więcej to samo zrobiła w drugiej części filmu).

Ujęcie w którym Obcy przygląda się kotu w pudle, zostało przdłużone o mniej więcej sekundę, na której Obcy uderza łbem o kocie schronienie.

Twórcy przyzwyczaili nas do tego, że wersje reżyserskie są dłuższe od pierwotnych edycji kinowych, ponieważ zawierają sceny, wcześniej wyrzucone w montażu. "Obcy - ósmy pasażer Nostromo" jest wyjątkiem, ponieważ dodanie siedmiu scen... skróciło film o minutę. Ridley Scott po ponad 20 latach od premiery, zabrał się do wersji reżyserskiej bardzo skrupulatne i metodycznie poucinał po kilka sekund z ponad 15 scen w całym filmie, co zmniejszyło metraż filmu. Te widoczne tylko dla najbardziej zagorzałych fanów Aliena zmiany, Ridley Scott tłumaczył chęcią zdynamizowania filmu, poprzez pozbawienie go fragmentów opóźniających akcję i nic nie wnoszących do fabuły.

Oprócz tych drobnych, retuszerskich wycinanek, przygotowanych na ponowną kinową premierę w 2003 roku, Scott pozbawił wersję reżyserską dwóch scen, z których jedna była naprawdę ważna. Dotyczyła mianowicie pytań, zadawanych przez Dallasa komputerowi Nostromo - Matce, na temat możliwości unieszkodliwienia Obcego. Druga wycięta scena pokazywała Parkera, nerwowo rozglądającego się w jednym z pomieszczeń statku.




POWRÓT DO WYBORU

STRONA GŁÓWNA KMF

Klub Miłośników Filmu, 2004.04.11