Strona główna KMF


OBCY - ÓSMY PASAŻER NOSTROMO
Ewolucja scenariusza



SCENARIUSZ ORYGINALNY

Producenci David Giler i Walter Hill dokonali wielu zmian w scenariuszu, niejednokrotnie posuwając się do całkowitych skreśleń sporych fragmentów skryptu Dana O'Bannona i zastąpienia ich własną wersją wydarzeń na Nostromo. Oto streszczenie scenariusza "Obcego", w pierwotnej wersji, napisanej przez Dana O'Bannona. Rysunki w tekście są autorstwa Rona Cobba, który wykonał je zanim Brandywine Productions rozpoczęła przeróbki, oraz Chrisa Fossa i Moebiusa, zaangażowanych już przez 20-th Century Fox.

W oryginalnym scenariuszu było tylko sześciu astronautów, czyli o jednego mniej niż w fimie. Byli to sami mężczyźni, noszący nazwiska Standard, Roby, Melkonis, Broussard, Hunter i Faust. Ich statkiem nie była olbrzymia latająca rafineria, podczepiona do Nostromo, lecz mały statek handlowy Snark, przystający do planowanego niewielkiego budżetu filmu. Załoga obudzona przez komputer pokładowy z hibenacyjnego snu, ląduje na małej asteroidzie, by zbadać dziwny sygnał nieznanego pochodzenia. Wątek sygnału przedostał się do filmu w oryginalnym kształcie.

Ponieważ H.R. Giger zaprojektował obcy statek dopiero podczas prac produkcyjnych, wstępne szkice trzech artystów różniły się od siebie dość znacznie. Choć trzeba przyznać, że ich pomysły były dość intrygujące.

We wnętrzu statku trzej astronauci, podobnie jak w filmie, odnajdują olbrzymią skamielinę pilota obcego statku, zaś otaczającą maszynerię identyfikują, jako źródło sygnału radiowego.

Natomiast w opozycji do filmu było jedno puste jajo Obcego, odnalezione tuż obok pilota. W oryginalnym scenariuszu komora z jajami nie znajdowała się na obcym statku, zaś pochodzenie Obcych zostało zasugerowane w bardzo interesujący sposób. Otóż przy skamielinie pilota odnaleziono wyskrobany znak w kształcie piramidy. Obserwacja terenu przez załogę, uwieńczona została odkryciem na powierzchni asteroidy budowli w kształcie piramidy właśnie!

Po spekulacjach załogi, kojarzącej piramidę z grobowcem, w kierunku tajemniczej budowli idzie trzech astronautów. Po bezowocnym poszukiwaniu wejścia u podnóża piramidy, Broussard wspina się na szczyt, skąd opuszcza się do wnętrza budowli. Standard i Melkonis zostają na zewnątrz.

Broussard dostaje się do ogromnej, dusznej, przesyconej wilgocią ciemnej krypty, skąpo oświetlonej tylko światłem z szybu powyżej. Astronauta odkrywa na ścianach pismo obrazkowe, z powtarzającym się motywem kamiennego posągu w kształcie pół-człowieka, pół-ośmiornicy. Na środku pomieszczenia stoi kamienny piedestał, otoczony zamkniętymi jajami obcych. Nieświadomy zagrożenia Broussard nie zauważa, jak jedno z jaj się otwiera. Dalszy ciąg jest identyczny z epizodem Kane'a w filmie. Obcy wyskakuje z jaja, przywiera do twarzy człowieka, któremu na pomoc przychodzą dwaj, pozostający dotychczas na zewnątrz astronauci.

Na statku Standard w rozmowie z Hunterem zdradza swoje zainteresowanie Obcym - ta cecha najprawdopodobniej przedostała się do filmu pod postacią Asha. Już po odpadnięciu twarzołapa od Broussarda, załoga dyskutuje na temat pochodzenia Obcego. Pada hipoteza, że to rdzenna planeta obcych, niegdyś pełna życia, obecnie jałowa i pusta, stąd obcy upatrują jedyną nadzieję na przetrwanie w innych statkach kosmicznych. Potem w scenariuszu mamy słynną scenę wyjścia chestburstera z klatki piersiowej człowieka.

Ostateczna, "dorosła" forma Obcego, w oryginalym scenariuszu przedstawiana była jako poruszające się skokowo monstrum, z ostrymi jak brzytwa mackami. Jego pierwszą ofiarą jest Melkonis. Reszta załogi upatruje swoją szansę na przeżycie w rozwikłaniu hieroglifów, sfotografowanych w krypcie. Powoli z chaosu, oczom załogantów Snarka wyłania się jasno i wyraźnie przedstawiony czteroetapowy cykl życiowy Obcego. Standard poddaje teorię, że być może piramida to swoista świątynia płodności, a Broussard miał pecha że trafił w sam środek okresu godowego. Poniżej fragment grafiki Hansa Gigera.

W scenariuszu Dana O'Bannona, jedynym ocalałym jest Roby, który (podobnie jak Ripley), nie wyglądał z początku na najważniejszą postać filmu. Także odnajdywanie kokonów, zrobionych z członków załogi, zostało przetransponowane do wersji scenariusza, autorstwa Gilera i Hilla. Scena takowa (z udziałem Ripley, znajdującej Dallasa i Bretta), została nawet nakręcona, lecz wycięto ją z gotowego filmu tuż przed premierą.




SCENARIUSZ POPRAWIONY

David Giler i Walter Hill rozpoczęli od zmiany nazwisk głównych bohaterów, zamiany płci dwojga z nich i dodania jeszcze jednego członka załogi, mianowicie androida Asha. Również dość anonimowo scharakteryzowani bohaterowie, nabrali pod piórem Gilera i Hilla rumieńców, przedzieżgnąwszy się raczej w ekipę z manierami amerykańskich szoferaków, niż płaskie postaci a'la Star Trek. W ten sposób narodzili sie Dallas, Lambert, Ripley, Kane, Brett i Parker. W scenariuszu O'Bannona, komputer pokładowy miał zdolność przemawiania, lecz nie spełniał żadnej dramaturgicznie kluczowej roli. Już pierwsza przeróbka Waltera Hilla zmieniła nieco charakter komputera pokładowego, czyniąc z niego ostoję bezpieczeństwa dla Obcego. Później dołożono Ashowi większość cech, przypisanych pierwotnie komputerowi.

Kolejna zmiana dotyczyła nazwy statku, ze Snarka na Leviathana. Hill planował rozbudowę Piramidy Obcych do całego miasta, lecz szybko zrezygnował z tego pomysłu na rzecz matecznika, umieszczonego w rozbitym statku. Wyrzucono także pomysł z martwym pilotem, lecz szybko przywrócono tę koncepcję, jako ważną dla ukazania części cyklu życiowego Obcego.

W jednej z wersji przerobionego scenariusza znalazło się preludium do sceny miłosnej pomiędzy Dallasem a Ripley. Hill napisał także dwie konfrontacje między Ashem i Dallasem. W pierwszej kapitan statku podejrzewał oficera naukowego o celowe pozostawienie Obcego przy życiu, zaś w drugiej Ash próbował wymóc na Dallasie decyzję o wysłaniu Ripley w poszukiwaniu Obcego. Ostatecznie poszedł Dallas, co skończyło się dla niego śmiercią.

Pomimo, że z oryginalnego scenariusza O'Bannona pozostała tylko główna linia fabuły, zaś sam zainteresowany porównał przeróbki jego scenariusza do zmiażdżenia go w wypadku samochodowym, to właśnie nazwisko O'Bannona widnieje w czołówce filmu.




POWRÓT DO WYBORU

STRONA GŁÓWNA KMF

Klub Miłośników Filmu, 2004.04.11