Strona główna KMF


OBCY KONTRA PREDATOR
Realizacja

Zanim przystąpiono do prac preprodukcyjnych, przestudiowano obrazy, które Paul Anderson przygotował wraz Patrickiem Tatopoulosem w ramach prezentacji dla Foxa. Stały się one podstawą dla projektantów kostiumów oraz scenografii. Patrick Tatopoulos pracował wcześniej jako twórca efektów specjalnych i animatronicznych przy takich filmach jak "Gwiezdne wrota", "Dzień Niepodległości" czy "Ja, robot".

Początkowo film miała otwierać sekwencja rozgrywająca się przed pięcioma tysiącami lat w Kambodży, przedstawiająca Indian uczestniczących w rytuale Predatorów. Pomysł ten wyewoluował do retrospekcji z miasta Azteków obecnej w połowie filmu.

Na potrzeby "AVP" zaprojektowano ornamentykę "zaginionej" starożytnej kultury, łączącą cechy kambodżańskie, egipskie i azteckie. Pomysł na miejsce akcji - zaawansowaną technicznie piramidę - zakładał, że świątynia została zbudowana z czarnego bazaltu. Nie miało to uzasadnienia fabularnego; reżyser po prostu stwierdził, że otoczenie skąpane w czerniach będzie pasowało do postaci Obcych.

Zdjęcia kręcono w czeskiej Pradze, wewnątrz i w okolicy dawnej fabryki cukru przerobionej na halę zdjęciową.

Technicy odkrywający "dziwny wzór ciepła" na wyspie Bouvatoya to autorzy efektów specjalnych - Alec Gillis i Tom Woodruff Jr.

Nazwa lodołamacza Piper Maru pochodzi od tytułu jednego z odcinków serialu "Z Archiwum X", zatytułowanego z kolei imieniem córki Gillian Anderson. Jego ładownia to tylko nieznacznie ucharakteryzowane wnętrze byłej fabryki z domalowanymi oznaczeniami oraz wybudowanymi rusztowaniami. Kabiny na statku były częścią jednej większej dekoracji pokładu, zupełnie jak wnętrza Nostromo w "Obcym".

Opuszczoną osadę wielorybniczą wybudowano w naturalnych rozmiarach. Było to możliwe dzięki przeniesieniu zdjęć do Europy. W Czechach scenografia, która w USA kosztowałaby 40 mln dolarów, została wzniesiona za 2 mln.

Projekty osady oparto na fotografiach prawdziwych stacji wielorybniczych z XIX w., opuszczonych kiedy wieloryby na danym obszarze wyginęły wskutek polowań.

Do zaśnieżenia scenografii użyto ok. 20 ton sztucznego śniegu, wykonanego w pionierskiej technice wynalezionej na potrzeby filmu Rolanda Emmericha "Pojutrze". Takie ilości białego puchu okazały się niezbędne, mimo kręcenia zdjęć podczas mroźnej zimy.

Duńczyka Carstena Norgaarda, wcielającego się w postać Quinna, na planie prześladował pech. Najpierw sztucznie wytworzony wiatr okazał się tak silny, że w scenie mocowania anteny satelitarnej talerz mocno uderzył aktora w głowę, ogłuszając go na kilka minut. Następnie, w scenie walki z Predatorem, Carsten został zbyt silnie rzucony i w efekcie złamał kilka żeber.

Zawodowy koszykarz i mistrz sztuk walki, mierzący 2,16 m. Ian Whyte zagrał wszystkich Predatorów widocznych filmie, z wyjątkiem ujęć na których widać kilku Łowców naraz.

Ciężka zbroja Predatora widoczna w "AvP" stanowi rozwinięcie idei z poprzednich filmów. Paul Anderson tłumaczy okutanie kosmity w tonę żelastwa kilkoma argumentami. Po pierwsze: kiedy poluje się na ludzi, używa się lżejszego sprzętu niż podczas polowania na Obcych. Dlatego widoczna na ekranie zbroja nie jest nowym projektem, a tylko uzupełnieniem kostiumu z "Predatora" o dodatkowe elementy. Po drugie: zdaniem reżysera, skóra Łowcy - także w poprzednich filmach - wygląda gumowo i powinna być w jak największej części zakryta. Po trzecie: pełna zbroja lepiej chroni przed zimnem.

Warto przy tej okazji przypomnieć, że fani Predatora często narzekali na umiejscowienie akcji w skutym lodem otoczeniu. Tymczasem w "Predatorze 2" Gary Busey, wymieniając miejsca do których zawitał Łowca, mówi m.in. o Iwo Jimie podczas II Wojny Światowej. Podczas walk na Iwo Jimie było zimno i deszczowo.

Hełm Predatora zachował pierwotny kształt, ale dodano do niego więcej szczegółów technicznych i ornamentów.

Dysk został zastąpiony przez shurikeny, ponieważ Andersonowi nigdy nie podobał się pomysł "tnącego frisbee". Według reżysera shurikeny mają bardziej niebezpieczny wygląd, a poza tym mogą być użyte także w walce kontaktowej, w charakterze tasaka.

Andersonowi nie przypadło do gustu także naramienne działko, ponieważ za bardzo przypominało mu... suszarkę. Aby pozbyć się zabawnego w jego mniemaniu wyglądu, kazał nieco przemodelować "armatę", a następnie powiększyć ją. Potem jeszcze powiększyć, i jeszcze trochę, aż osiągnęła potężne, godne Predatora rozmiary.

Podobnie powiększono ręczne ostrza jednego z Łowców, które w "AVP" są czterokrotnie dłuższe niż w pierwszym "Predatorze".

Kaszel Lance'a Henriksena brzmi wyjątkowo realistycznie, ponieważ... jest prawdziwy. Aktor nabawił się przeziębienia podczas produkcji filmu.

Sebastian w pewnym momencie tłumaczy Lex, jak powiedzieć po włosku "boję się": "Non vedo l'ora di uscire da questa piramide con te, perché mi sto cagando addosso". Znaczy to mniej więcej: "Nie mogę doczekać się, kiedy wydostaniemy się z tej piramidy, bo właśnie sram w majtki ze strachu".

Świecąca, zielona ciecz w fiolce rzuconej do szybu wentylacyjnego jest tą samą substancją, z której wykonano krew Predatora w pierwszych dwóch filmach.

Przed premierą pojawiły się plotki, że Paul Anderson na specjalnym pokazie dla dziennikarzy przyznał, iż chciał nakręcić film kategorii R, czyli tylko dla widzów doroslych, lecz ingerencja szefów Foxa sprawiła, że przycięto go do ograniczenia wiekowego PG-13. Wyjaśnienia reżysera zakwestionował Peter Briggs, autor pierwszego scenariusza "AVP", i rzeczywiście okazało się, że żaden pokaz prasowy się nie odbył, a całe zamieszanie wywołali fani. Anderson powiedział potem, że kinowa wersja filmu jest tą, którą chciał pokazać widzom od początku.

"Obcy kontra Predator" miał premierę 13 sierpnia 2004 roku. W pierwszy weekend stał się hitem box office, zarabiając 38 mln dolarów, ale szybko stracił widownię. Łączny dochód filmu wyniósł 80 mln dolarów w samych Stanach i 171 mln na świecie. Mimo miażdżącej krytyki ze strony dziennikarzy i fanów oraz nominacji do Złotej Maliny za najgorszy sequel na koncie, obraz Andersona docenił m.in. James Cameron, stawiając "AVP" na trzecim miejscu sposród wszystkich pięciu filmów o Obcych.



POWRÓT DO WYBORU

STRONA GŁÓWNA KMF

Klub Miłośników Filmu, 2007.08.01