Strona główna KMF


PIĄTY ELEMENT
Realizacja

Niemal każdy film Luca Bessona rozpoczyna się w ten sam sposób - widokiem szybko przemieszczającego się w pionowej perspektywie obrazu, przechodzącego we właściwy kadr, na którym wyświetlany jest tytuł. W "Wielkim błękicie" były to fotografowane z helikoptera świetlne refleksy na wodzie, przechodzące w panoramę morza; "Nikita" zaczynała się od widoku mokrego asfaltu, ujawniającego ulicę z głównymi bohaterami, idącymi na rabunek apteki; "Leon zawodowiec" wita widza obrazem drzew filmowanych z lotu ptaka, dopiero ruch kamery w górę ukazuje panoramę Nowego Jorku z Central Parkiem na pierwszym planie. "Piąty element" wizualnie rozpoczyna się identycznie, widokiem migotliwego pola asteroidów, przechodzącego w efektowny obraz galaktyki.

Najważniejszym składnikiem filmowej rzeczywistości "Piątego elementu" była jego monumentalna wizja plastyczna. Pod kierunkiem scenografa Dana Veila, pracowali dwaj wybitni francuscy graficy komiksowi Jean "Moebius" Giraud i Jean-Claude Mézieres. Dla Moebiusa praca przy filmowych projektach scenograficznych jest chlebem powszednim. Przed "Piątym elementem" Moebius współtworzył wspaniałe wizje m.in. "Obcego" Ridleya Scotta i "Otchłani" Jamesa Camerona. Poniżej dwa wczesne projekty kapsuły, w której narodziła się Leeloo.

W kwestii futurystycznych kostiumów Luc Besson również poszedł na całość, angażując jednego z najsłynniejszch projektantów mody, Jeana-Paula Gaultiera. Kostiumy w "Piątym elemencie" to zdumiewający swą fantazyjną integralnością koktajl mody współczesnej, typowo przyszłościowych wyobrażeń i rozbuchanych strojów, fryzur i makijażu, rodem z XVIII wieku. Gaultier szczególnie poużywał sobie na strojach DJa Ruby Rhode'a, fenomenalnie zagranego - w przepysznie sparodiowanej manierze Artysty Znanego Niegdyś jako Prince - przez czarnoskórego komika Chrisa Tuckera.

Plenery Egiptu AD 1914, ekipa zrealizowała w Mauretanii. Reszta filmu powstała w ciągu 109 dni w bondowskich Pinewood Studios w Wielkiej Brytanii. Ekipa "Piątego elementu" zajęła aż 9 z 12 hal zdjęciowych. Gdy w jednej hali trwały prace, w pozostałych budowano kolejne olbrzymie dekoracje. Usprawniło to produkcję, gdyż ekipa nie musiała czekać na rozbiórkę jednej dekoracji i zbudowanie na jej miejscu następnej, tylko po prostu przenosiła się z jednej scenografii w kolejną.

Pierwsza sekwencja nowojorska, rozpoczynająca się przebudzeniem Korbena Dallasa (Bruce Willis), dzieje się 18 marca 2214 roku. 18 marca to data urodzin Luca Bessona.

Imię Korbena Dallasa, to scheda po słynnym autorze komiksów z magazynu "Heavy Metal", Richardzie Korbenie. Z kolei Finger, nazwisko szefa Korbena, kojarzy się z Billem Fingerem, amerykańskim rysownikiem, który wspólnie z Bobem Kane'em stworzył postać Batmana.

Bruce Willis już chyba na stałe ma wpisane w dossier "zbawca świata". O ile w "Szklanych pułapkach", jako John McClane, rozstawiał terrorystów po kątach i w skali globalnej była to raczej drobna potyczka, o tyle "Piąty element" i "Armageddon" to już hollywoodzki mesjanizm pełną gębą.

W 17 minucie filmu, przez ułamek sekundy widać zdjęcie z przeszłości Korbena Dallasa. Patrząc na nie, tylko jedno przychodzi do głowy - dobrze że Korben zmienił styl...

Niezręcznego bandziora, chcącego okraść Korbena, zagrał francuski gwiazdor Matthieu Kassovitz, reżyser "Purpurowych rzek". On też zagrał nieśmiałego Nino, kochającego się w Amelii z Montmartre'u. Pomagiera Zorga zagrała gwiazda estrady, Tricky.

Ian Holm (ksiądz Vito Cornelius), już po raz drugi zagrał w filmie, w którym występuje postać nazwiskiem Dallas. Wcześniej był to "Obcy - ósmy pasażer Nostromo", gdzie Tom Skerritt grał kapitana Dallasa.

Zanim Luc Besson znalazł Piąty Element, przesłuchał ok. 5000 aktorek. Wreszcie wybrał ukraińsko-jugosłowiańską modelkę Millę Jovovich, wcześniej znaną w roli w cukierkowatym "Powrocie na błękitną lagunę". Pełne imię jej bohaterki brzmi Leeloominai Lekatariba Laminatcha Ekbat D Sabat.

Samobójczy skok Leeloo w dół nowojorskiej ulicy, wydaje się być wzorowany na "Ghost in the Shell" (1996). Ta zbieżność to może być jednak czystym przypadkiem, bo choć film Mamoru Oshii miał swoją premierę rok przed "Piątym elementem", to przecież sama realizacja filmu Bessona miała miejsce w 1996 roku.

Pradawny język, którym porozumiewa się Leeloo, to nie przypadkowy bełkot, lecz starannie dopracowany wytwór wyobraźni Luca Bessona. Milla Jovovich nauczyła się 400 słów, którymi bez problemu potrafiła rozmawiać z reżyserem.

Scena pierwszego spotkania Leeloo i Korbena w jego taksówce, zawiera bardzo naturalną reakcję Bruce'a Willisa. Aktor właśnie przy realizacji tej sceny, po raz pierwszy usłyszał Millę Jovovich mówiącą w niezrozumiałym języku Leeloo. Jest tu także jedna z wielu wpadek. Proszę zwrócić uwagę na dyndający kogut z napisem TAXI. W ujęciu pokazującym twarz Milli, kogut znajduje się za nią, w kontrplanie widać go na prawej krawędzi kadru. W realizatorskiego punktu widzenia rzecz jest w sumie zrozumiała, bo gdyby w ujęciu twarzy Willisa kogut był dokładnie na tym samym miejscu, to po prostu zasłaniałby go...

Pełna napięcia scena, w której Leeloo łamaną angielszczyzną prosi Korbena o pomoc, to niemal dosłowne powtórzenie analogicznej sceny z "Leona zawodowca", kiedy Matylda stoi pod drzwiami Leona i błaga by się otworzyły. Obie sceny są zilustrowane prawie bliźniaczym motywem muzycznym Erica Serra.

Nakręcone z góry ujęcie, na którym Bruce Willis kładzie się na łóżku, to także klon "Leona zawodowca". Besson w identyczny sposób nakręcił opadającą na łóżko Natalie Portman, w scenie gdy Matylda mówi Leonowi, że się w nim zakochała.

Luc Besson często kadrował Gary'ego Oldmana w jeden ściśle określony sposób. Chodzi o umieszczenie za jego głową okrągłego elementu, optycznie kojarzącego się z aureolą. Mniej więcej to samo zrobił Stanisław Bareja w jednej ze scen "Misia" :))).

Julie T. Wallace, słusznych rozmiarów aktorka zagrała mjr Iceborg, która miała polecieć z Korbenem do Odlotowego Raju w charaktrze jego żony. Jej fryzura (dwa precle w miejscu uszu), automatycznie kojarzy się ze stylem księżniczki Lei z "Gwiezdnych wojen. Nowej nadziei" Lucasa (1977).

Sekwencję operową zrealizowano w monumentalnych wnętrzach Royal Opera House w Londynie.

Kosmiczna diva operowa Plavalaguna, swoje imię zawdzięcza... nadmorskiemu kurortowi w Chorwacji, zwanym właśnie Plavalaguna. W tłumaczeniu znaczy to po prostu "błękitna laguna". Luc Besson w dzieciństwie kilka razy odwiedził to miejsce z rodzicami.

Divę Plavalagunę zagrała Maiwenn Le Besco. Pamiętacie dziwkę u grubasa w prologu "Leona zawodowca"? To ta sama aktorka, choć kontrast między filigranową prostytutką i olbrzymią divą jest uderzający.

Sam grubas również pojawił się w "Piątym elemencie", także w jednej scenie z Maiwenn Le Besco. Aktor Peter Dunwell zagrał menadżera Plavalaguny.

Utwór wykonywany przez Plavalagunę to połączenie pieśni "Il Dolce Suono" z opery "Lucia di Lammermoor" Gaetano Donizettiego, z oryginalnym utworem "The Diva Dance" Erica Serra, kompozytora muzyki do "Piątego elementu".

Bruce Willis i Gary Oldman, mimo że grali dwie role główne, nie zagrali ani jednego wspólnego dialogu, ich postaci nie komunikowały się ze sobą w żaden sposób. Jedyne ujęcie w którym obaj pojawili się na na raz, było częścią sceny ucieczki z Odlotowego Raju. Lecz nawet tutaj Gary Oldman pojawia się w kadrze dopiero wtedy, gdy znika z niego Bruce Willis.

Kilka ujęć ze spektakularnej sekwencji strzelaniny w Odlotowym Raju, Luc Besson zaaranżował w niemal identyczny sposób, jak strzelaninę w kuchni w "Nikicie" (1989). Chodzi głównie o sposób kadrowania Bruce'a Willisa, chowającego się przed kulami. Identycznie pokazywana była Anne Parrilaud.

400-stronicowy, pierwotny scenariusz Luca Bessona, podczas przystosowywania go do wymogów realizacji filmu, został właściwie pozbawiony swej drugiej połowy. Nosi ona nazwę "Mr Shadow" i zawiera dalszy ciąg opowieści, lecz tym razem skoncentrowana jest na postaci tajemniczego zleceniodawcy poszukiwań kamieni.

Niemcy przez niewygodną wojenną przeszłość, podczas prac dubbingowych przy zagranicznych filmach, wielokrotnie musieli dokonywać przeróbek na swoją korzyść. Tak było w opisywanej wcześniej na F/X "Szklanej pułapce". W "Piątym elemencie" jest scena na początku filmu, gdzie zszokowany profesor pyta Mondoshawna, czy on jest Niemcem. W niemieckiej wersji dubbingowej profesor pyta "- Czy jesteście z Ziemi?".

W telewizyjnej wersji "Piątego elementu", prezentowanej w 2000 roku w amerykańskiej sieci ABC, dokonano kilku bezsensownych przeróbek. Oprócz wycięcia plugawego słownictwa, nagości i przemocy (czyli elementów występujących w tym filmie w śladowej ilości), cyfrowo usunięto każde logo McDonalda, pojawiające się w sekwencji pościgowej w Nowym Jorku. Że też im się chciało...





POWRÓT DO WYBORU

STRONA GŁÓWNA KMF

Klub Miłośników Filmu, 2004.12.18