Strona główna KMF


FORREST GUMP
Realizacja


Piórko, symbol przypadkowości ludzkiego losu, w pierwszych wersjach scenariusza pojawiało się wyłącznie na napisach początkowych "Forresta Gumpa". Dopiero w jednej z finalnych wersji skryptu, Eric Roth dopisał lot piórka również do finału.

Charakterystyczny sposób mówienia Forresta Gumpa, to zasługa Michaela Humphreysa, grającego młodego Forresta, dla którego ten sposób artykulacji był po prostu stanem naturalnym. Dlatego Tomowi Hanksowi nie pozostało nic innego, jak skopiować styl mówienia chłopaka, co doskonale przysłużyło się filmowi.

Matkę Forresta zagrała Sally Field. Pięć lat wcześniej w filmie "Puenta" Davida Seltzera, Tom i Sally grali zakochaną parę.

Jeden z wielu magicznych momentów filmu, to epizod z młodym Elvisem Presleyem, który od małego Forresta nauczył się choreografii :) Króla rockandrolla zagrał Peter Dobson. Natomiast głos Elvisa należał do samego Kurta Russella, który grał Presleya w telewizyjnym "Elvisie" Johna Carpentera (1979).

Dorothy Harris, szoferkę autobusu szkolnego z petem w ustach, zagrała Siobhan Fallon, pamiętna groteskowa żona Edgara z "Facetów w czerni" Barry Sonnenfelda (1997). Szoferkę ochrzczono Dorothy, ponieważ tak samo miała na imię córka współproducentki filmu, Wendy Finerman. Jednego z uczniów w autobusie zagrał syn reżysera, Alex Zemeckis, który pojawił się także u swego taty w "Kontakcie" (1997), jako syn astronauty, rezygnującego z wyścigu na Vegę. Pozostałe dzieci, które w autobusie odmówiły miejsca Forrestowi, to córka Toma Hanksa, syn autora zdjęć Dona Burgessa i bratanek producenta Steve'a Starkeya.

Plenery w Południowej Karolinie, gdzie wybudowano dom Forresta, farmę Jenny, nakręcono cześć sekwencji wietnamskiej a także dąb, gdzie Gump bawił się z Jenny, były oddalone od siebie o kilkaset metrów. Ta kumulacja obiektów zdjęciowych, wydatnie uprościła proces produkcyjny filmu.

Decyzja Zemeckisa o zilustrowaniu większości filmu piosenkami, podyktowana była starymi, dobrymi czasami, gdzie wszyscy - w odróżnieniu od dnia dzisiejszego - słuchali tej samej muzyki. Dzięki temu te stare piosenki dokładnie określały czas akcji. Akcji w dosłownym tego słowa znaczeniu, ponieważ piosenki słychać wtedy, gdy na ekranie dużo się dzieje. Natomiast momenty liryczne, wyciszone i o dużym ładunku emocjonalnym, przepięknie orkiestrowo wzbogacił stały kompozytor Zemeckisa, Alan Silvestri.

Kiedy Gump spotyka Bubbę w wojskowym autobusie, mówi "- nazywam się Forrest Gump i mówią na mnie Forrest Gump". Tego zdania nie było w scenariuszu. Tom Hanks wymyślił tą kwestię podczas kręcenia tego ujęcia.

Zanim przystąpiono do realizacji sekwencji wietnamskich, wszyscy aktorzy biorący w nich udział, zostali wysłani na przeszkolenie pod wodzą por. Dale'a Dye'a. Ten weteran wietnamski dał się dość ostro we znaki aktorom, których z całą surowością traktował jak zwykłych rekrutów piechoty morskiej, bez jakiejkolwiek hollywoodzkiej taryfy ulgowej. Część treningu przeprowadzono w słynnych koszarach marines na Parris Island w Południowej Karolinie, gdzie rozgrywała się pierwsza połowa "Full Metal Jacket" Stanleya Kubricka (1987).

śmigłowiec, którym Gump i Bubba przylatują do oddziału por. Dana Taylora w Wietnamie, był prowadzony przez autentycznego pilota, który brał kiedyś udział w tej wojnie. Zabawny pomysł, by Bubba miał wystającą dolną wargę ze względu na duże dziąsła, był autorstwa Mykelti Williamsona, który odtwarzał tą postać. Charakteryzatorka wykonała ten efekt, poprzez włożenie w usta aktora protezy dentystycznej, wysuwającej dolną wargę do przodu. Kwestia por. Taylora "- lepiej ją schowaj, bo zahaczysz o drut kolczasty", film zawdzięcza Gary'emu Sinise, który wymyślił to zdanie na poczekaniu.

Cztery, szybko zmontowane ujęcia, pokazujące przodków por. Taylora, ginących w każdej amerykańskiej wojnie, Zemeckis nakręcił w ostatni dzień zdjęciowy, na... dachu hotelu na Wilshire Boulevard. Dziwne miejsce... :)

"Forrest Gump" to chyba jedyny film, zawierający sceny z wojny wietnamskiej, gdzie nie widać na ekranie ani jednego strzelającego Wietnamczyka. Kilka lat później, na planie "Szeregowca Ryana" Tom Hanks ponownie zagrał żołnierza, pod gęstym ostrzałem wroga.

Słynna demonstracja pokojowa przy pomniku Lincolna, gdzie Gump w 1968 roku opowiada o Wietnamie, stanowiła mariaż dwóch takich wydarzeń, które w rzeczywistości miały miejsce w 1967 i 1969 r.

Ponieważ twórcy filmu nie wiedzieli do końca, co ma powiedzieć Forrest Gump do słuchających go hipisów, zastosowali prosty wybieg, pod postacią oficera, który zasabotował wzmacniacz, wskutek czego nikt nie usłyszał przemowy Gumpa. Wg Toma Hanksa, Gump powiedział : "czasami gdy ludzie jadą do Wietnamu, zdarza się że wracają do swoich matek zupełnie bez nóg. Czasami w ogóle nie wracają do domu. To bardzo źle. To wszystko co mam do powiedzenia o Wietnamie."

Retrospekcja Jenny zawierała jej żebracze granie na słynnej hollywoodzkiej Walk of Fame, w pobliżu wmurowanej w chodnik gwiazdy Jean Harlow. W kontrplanie widać nie mniej słynny Graumann's Chinese Theatre, wyświetlający "Dziecko Rosemary" Romana Polańskiego (1968). Przez chwilę widoczny jest również oryginalny plakat do tego filmu, zdobyty dzięki prywatnej znajomości pomiędzy producentką Wendy Finerman i córką Williama Castle'a, scenarzysty "Dziecka Rosemary". To samo miejsce, w tym samym roku wystąpiło w finale "Speeda" Jana De Bonta, z tą różnicą, że nad wejściem do Graumann's Chinese Theatre, widnieje "2001: Odyseja Kosmiczna".

Kiedy Gump oznajmił, że ma zamiar zostać kapitanem kutra krewetkowego, por. Dan wyśmiał go mówiąc, że prędzej on sam zostanie astronautą. Rok później Tom Hanks i Gary Sinise zagrali astronautów w "Apollo 13" Rona Howarda.

Hotel Watergate, w którym Gump melduje przez telefon ludzi z latarkami w apartamencie naprzeciw, co doprowadziło do afery Watergate i rezygnacji prezydenta Nixona, w filmie był rzeczywistym miejscem tych wydarzeń, a apartament do którego się włamano, był w filmie dokładnie ten sam. Pracownik ochrony, odbierający telefon Gumpa, przedstawił się jako Frank Wills, co również było zgodne z prawdą historyczną. Zaś cały dowcip scenariusza polega na tym, że to sam Nixon proponuje Gumpowi ten hotel.

Kiedy Gump wraca do domu, wypełnionego rakietkami do tenisa marki Gump-Mao, na kilku naturalnej wielkości standiees, umieszczono wizerunek Forresta, zawsze z zamkniętymi oczami. Tak samo Forrest prezentował się na okładce magazynu "Fortune", który pokazał babci na ławeczce.

Ufundowany przez Gumpa szpital w Bayou le Batre, zagrał jeden z budynków Uniwerstytetu Południowej Kalifornii, szkoły filmowej Roberta Zemeckisa.

W ujęciach sekwencji biegowej, gdzie nie widać twarzy Toma Hanksa, tylko jego sylwetkę, aktora zastępował jego brat Jim Hanks.

W oryginalnej adaptacji scenariusza, autorstwa Erica Rotha, cały film miał być tylko i wyłącznie retrospekcją Gumpa, siedzącego na ławeczce w Savannah, stan Georgia. Autorstwa Zemeckisa był kluczowy dla fabuły pomysł, by w pewnym momencie przejść do niejako "rzeczywistej" narracji, kiedy Forrest odwiedza Jenny i ich synka, granego przez Haleya Joela Osmenta.

Kiedy Jenny pokazuje Forrestowi zbierane przez nią wycinki prasowe o jego biegowych latach, jeden z tytułów ogłasza sensację : "tancerka go-go wyznaje, że była tajemniczą kochanką Forresta". Poniżej widzimy zdjęcie długowłosego Gumpa z tekstem "nie znam jej" :).

W tej scenie epizodycznie pojawiła się na ekranie Mary Ellen Trainor, aktualnie ex-żona Roberta Zemeckisa. Pamiętamy ją także z roli mamy w "Goonies", pani psycholog Stephanie Woods ze wszystkich części "Zabójczej broni", mamuśki telewizyjnego Parkera Lewisa, oraz Vivian Adams, zbulwersowanej pacykarskimi praktykami dra Menville'a w "Ze śmiercią jej do twarzy".

"Forrest Gump" był ostatnim filmem Roberta Zemeckisa, montowanym bezpośrednio na celuloidzie. Każdy jego kolejny obraz był już komputerowo montowany na cyfrowej kopii filmu, wg której dopiero dokonywano ostatecznych cięć taśmy filmowej.




POWRÓT DO WYBORU

STRONA GŁÓWNA KMF

Klub Miłośników Filmu, 2004.01.10