Strona główna KMF


INDIANA JONES I ŚWIĄTYNIA ZAGŁADY
Sceny wycięte

Nie licząc koncepcji, które zostały wykreślone ze scenariusza już przed realizacją, z filmu wyleciało zaledwie pięć sfilmowanych scen. To skróciło film ze 130 do 118 minut.

Podróżując do Pancot, Willie Scott polewa słonia perfumami, za co słoń urządza jej kąpiel. Oryginalnie zmontowana scena była dłuższa o śpiewaną na grzbiecie słonia piosenkę "Anything goes", którą Willie śpiewała w czołówce filmu. Indy i Shorty dołączają się do śpiewu wśród dzikiej przyrody. Dopiero wtedy słoń zareagował zarówno na perfumy, jak i na gardłowania naszych bohaterów.

Po zabraniu trzech świętych kamieni, Indy dotyka rzeźby węża.

Kiedy Willie i Shorty zostają zauważeni przez wyznawców bogini Kali, piosenkarce udaje się uciec do jej pokoju. Tam czekał na nią premier Chattar Lal, ten sam, który podczas uczty lekceważył przy Jonesie kult bogini Kali. W ten sposób Willie została doprowadzona przed oblicze kapłana Mola Ramy. Ta scena miała wcześniej ujawnić udział premiera Pancot w krwawych rytuałach, lecz twórcy uznali, że Chattar Lal nie ma aż tak wielkiego znaczenia dla fabuły, by powiększać cenny metraż o tę scenę. Poniżej kadry z komiksów Marvela, ilustrujące ten wycięty epizod.

Strażnik dzięcięcych niewolników nagle zostaje oparzony lawą, która trysnęła ze szczeliny. W tym momencie budzi się z "czarnego snu Kali". Obserwujący tę scenę Short Round zrozumiał, jak budzić opętanych przez kapłana ludzi. Dzięki temu wiedział, jak zbudzić Indy'ego i maharadżę. Choć ta scena wyjaśniała użycie ognia przez Shorty'ego w dwóch decydujących momentach, została wycięta z filmu. Może twórcy uznali, że syndrom Indiany Jonesa powinien spłynąć także na małego Chińczyka?

Indy, Shorty i Willie postanowili uwolnić uwięzione dzieci. Pięknie, lecz dzieci chyłkiem uciekły przez pałac Pancot, a nasi bohaterowie ledwo uszli z życiem, uciekając przez kopalnię i most (co nie przeszkodziło we wspólnym wkroczeniu do wioski). Dlaczego Indy i spółka nie zwiali razem z dziećmi? Na to pytanie odpowiada ostatnia wycięta scena. Świątynia Kali była przedzielona wulkaniczną szczeliną. Pamiętamy, że Indy, aby ją przeskoczyć w scenie zabrania kamieni, musiał użyć bata. Przekraczająca szczelinę dzieciarnia uciekła po naprędce poskładanym moście z desek. Nasi bohaterowie mieli przekroczyć ją jako ostatni. Kiedy Shorty wszedł na deski, te nagle zajęły się od buchającego poniżej wulkanicznego ognia. Dlatego ta właśnie droga ucieczki została odcięta, a ku uciesze widzów jedynym wyjściem została karkołomna jazda w kopalni.

Wśród niesfilmowanych scen znalazła się lekcja posługiwania się batem, którą maharadźa zamówił u Indy'ego po uczcie. Młody władca kaleczy się batem. Shorty śmieje się z niego i widzi z bliska, jak oczy maharadźy świecą dziwnym blaskiem...



POWRÓT DO WYBORU

STRONA GŁÓWNA KMF

Klub Miłośników Filmu, 2007.09.04