Sceny wycięte Wprowadzenie postaci Rolanda, granego przez Pete'a Postlethwaite'a. Myśliwy spotyka się w kenijskim barze ze swoim przyjacielem Ajayem, który proponuje mu polowanie na jedynego zwierza, którego głowy Roland nie ma w swojej kolekcji. Łowca przerywa rozmowę, by dać nauczkę turystom obłapiającym kelnerkę. Jeden z mężczyzn twierdzi, że pokona Rolanda z jedną ręką związaną na plecach, więc... Roland każe zawiązać sobie rękę, a następnie daje przeciwnikom wycisk. Scenę tę usunięto ze względu na wystarczająco wyrazisty - zdaniem producentów - charakter postaci Postlethwaite'a, która nie potrzebowała dodatkowego wprowadzenia.
Narada zarządu InGenu, odbywająca się tuż przed wizytą Malcolma u Johna Hammonda. Podczas spotkania Peter Ludlow wykazuje, że firma ponosi straty, za które wini swojego stryja. Następnie zarząd przegłosowuje usunięcie Hammonda ze swojego grona.
Podczas ucieczki przed raptorami w wysokiej trawie, bohaterowie mieli nieść w plecakach rozkładane lotnie (jak one się tam mieściły?). Dotarłszy do przepaści odlatywali, zaś raptory spadały - ginąc. W powietrzu Malcolma z ekipą atakowały pteranodony. Tej sekwencji nigdy nie nakręcono, lecz pozostały storyboardy ją ilustrujące.
Ze scenariusza wyleciała także scena, w której raptory dostają się na pokład statku transportującego t-rexa do San Diego i zabijają członków załogi. Gdyby zdecydowano się ją pozostawić, widok szczątków w ciasnych korytarzach statku, do których nie miał prawa zmieścić się tyranozaur, miałby jakieś uzasadnienie... Pierwotnie "Zaginiony świat: Jurassic Park" miał kończyć się w opuszczonej wiosce InGenu. Bohaterowie docierali do helikoptera i wzbijali się w powietrze, lecz ponownie pojawiały się atakujące pteranodony. Wątek ten podjęto w "Jurassic Park 3".
|