Sceny wycięte W filmie nie znalazło się ujęcie, kiedy grupa zamaskowanych komandosów bezszelestnie skrada się przez dżunglę. W pewnym momencie jeden z nich przechodzi przez krzaki pełne motyli, które spłoszone zrywają się do lotu. Jeden z motyli osiada na gałęzi i po chwili odlatuje. Nagle okazuje się, że ta gałąź po odlocie motyla zaczęła się poruszać. Była nią zamaskowana ręka Predatora. Scenę tą odrzucono ze względów technicznych, ograniczonych ówczesnymi możliwościami optycznych efektów wizualnych.
Z gotowego filmu ze względu na brutalny charakter, wycięto minutę z sekwencji pacyfikacji obozu. W momencie eksplozji samochodu, nakręcono scenkę z udziałem siedmiu płonących kaskaderów. Pod nóż poszło także kilka ujęć ze sceny uruchamiania śmigłowca przez partyzantów. Zanim maszyna zdołała się wzbić w powietrze, przez szybę widać było dwóch płonących pilotów. Oczywiście kaskaderzy byli odpowiednio zabezpieczeni, z przezroczystymi, żelowymi maskami na twarzach włącznie. Dalszy ciąg tej wyciętej sceny był już poza wszelkimi kategoriami prawdopodobieństwa : płonący i rozstrzeliwani piloci wrócili do kokpitu i nadal próbowali wzbić maszynę w powietrze... Na stole montażowym poległa także scena polowania Predatora na Dutcha, który cudem uchodzi z życiem, mimo, że trójkątny celownik laserowy Predatora spoczywał już na ciele bohatera, granego przez Arnolda Schwarzeneggera.
|