Istnieje wersja filmu, przeznaczona do dystrybucji poza USA, zawierająca trzy plansze tekstowe, otwierające film. Zawierają one wprowadzenie do idei dwóch światów, ludzkiego i komputerowego
Sekwencja z pojazdami Lightcycle, była oryginalnie zilustrowana elektroniczną muzyką Wendy Carlos. W gotowym filmie słychać tylko kwestie aktorów i efekty dźwiękowe.
Steven Lisberger, ku ogromnemu żalowi reszty ekipy, usunął dwa epizody, które można nazwać prologiem i epilogiem sceny miłosnej między Tronem i Yori. Ponieważ reżyser do ostatniej chwili zwlekał z jej usunięciem, została ona ukończona pod kątem efektów wizualnych. Lieberger zdecydował, że jej sentymentalizm nijak nie pasuje do reszty filmu. Podczas ucieczki z Portalu Gier, para Programów (śmiesznie to brzmi...) wchodzi do mieszkania Yori. Wnętrze bajkowo się rozświetla, Yori zmienia swój uniform na zwiewną suknię i.. koniec części pierwszej :)). Nie licząc roli jej ludzkiego odpowiednika, była to jedyna okazja do zobaczenia ślicznej Cindy Morgan w wersji "niekomputerowej".
Epilog sceny miłosnej to kilka ujęć z Tronem i Yori, patrzącymi na komputerowy świat na zewnątrz. Nic ciekawego.
Zwiastuny filmu zawierały ujęcia niewykończone pod kątem efektów wizualnych, oraz wczesne stadia cyfrowej animacji.
Klub Miłośników Filmu, 2006.07.27