Nie będę owijał w bawełnę (w nic innego też nie będę owijał) i od razu na dzień dobry ogłaszam
wszem i wobec, że nie ja wpadłem na pomysł porównania komiksów z serii "Sin City" z filmem o tym
samym tytule. Co więcej, takie porównanie pojawiło się w internecie tuż po premierze filmu
Millera i Rodrigueza - o tu:
www.filmrot.com/images/sincity-comparisons/sincity.html.
Postanowiłem jednak - bez podglądania powyższego opracowania - sam zmierzyć się z komiksami
"Sin City", wyłowić z nich co ciekawsze obrazki i zestawić je z kadrami z filmu. Warto
zauważyć, że w komiksach, poza czernią i bielą, występują tylko dwa kolory: czerwony
(w "The babe wore red" - sukienka, paznokcie i usta) i żółty ("That yellow bastard" - Żółty Drań, krew Żóltego Drania)
i to w ilościach niemalże śladowych. Film zaś w znacznie większej ilości miejsc wprowadza
kolorowe akcenty, jak choćby czerwone buty Dwighta, niebieski samochód, czerwony kogut
radiowozu, złociste włosy Goldie i czerwone łóżko w kształcie serca. Z oczywistych powodów,
w zestawieniu obrazków i kadrów, nie znalazły się wszystkie podobne "ujęcia". Jest to
mój subiektywny wybór, który ograniczyłem do najciekawszych rzeczy. Inaczej musiałbym pokazać
tu film ujęcie po ujęciu i komiks obrazek po obrazku, bo w 95% przypadków, filmowa kompozycja
kadru pokrywa się z tym, co narysował Frank Miller.